Więcej informacji: DOx w Narkopedii [H]yperreala, TMA w Narkopedii [H]yperreala
Sam sie zastanawiam czy to wystarczy na porządną klepę.
Btw, gdyby sie okazało ze ta klepa przerasta to nie ma przeciwwskazań zeby zarzucić dobre benzo i iść w kime ?
Po tej przygodzie obiecałam sobie że więcej tego nie wezmę. Wzięłam 2 tygodnie później:D Było o wiele lepiej bo już wiedziałam co robić. Udało mi się jeszcze raz później wziąć i teraz żałuję, że już nie mam do niej dostępu..:/ Fajnie byłoby to powtórzyć:)
Podczas calego tripu nie mialem jakichs mocnych realnych halunow. Pierwszy i drugi dragonfly (rzekomo, ktory mial byc kwasem w dwoch przypadkach) byly z innych zrodel, Za pierwszym razem trip trzymal od 16:00 do 04:00, za drugim razem od 12/13 - 21 (przy 21 juz kompletne zejscie, zeszly nawet zrenice)
Mieliscie podobne tripy po dragonfly'u ? I czy w ogole to byl dragonfly czy jakis inny syf ?
Nie wiem czy zjadać 2 blottery z nieznaną dawką BDF teraz czy to zamienić na jakieś tryptaminki... ech, urwa :( obaawiam się, że BDF i tym razem nie zadowoli mojego porytego mózgu :D
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.