Życie to najlepszy narkotyk...
pepsicola pisze:MAMY CZAS
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
nota600 pisze:Nie wiem jak wy ale ja potrafię sobie powiedzieć dzisiaj stop masz obowiązki.
The Light pisze:Taaa, tak mogłoby się zdawać, biorąc pod uwagę jak niewiele pamiętam z ostatnich kilku lat trzeba powiedzieć że czas został mi bezczelnie skradziony, długofalowe efekty uboczne bywają zaskakujące. Na każdego Boga czeka gilotyna.
pepsicola pisze: Najwiekszy wlasnie problem lezy w tym, ze nie da rady. Wszystko minimalizuje w swojej glowie do takiego stopnia, ze nie mam na sumieniu juz ze czegos nie zrobilam tylko poszlam cpac.
pepsicola pisze: No tak, ale czas nie plynie tylko podczas cpania, w 'normalnym' swiecie rowniez takie cos istmieje :-) my go tylko troche lepiej spedzamy
Bo po co się wysilać, co nie ? Przecież życie jest nudne i w ogóle , nie ?
Życie to najlepszy narkotyk...
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
nota600 pisze:No to masz już problem. Zrób sobie lepiej odwyk.
nota600 pisze:Bo po co się wysilać, co nie ? Przecież życie jest nudne i w ogóle , nie ?
The Light pisze:Lepiej jednak będzie stąd wypierdalać. Kiedyś przyznasz mi rację, czas który teraz spędzasz jest pozbawiony jakiejkolwiek wartości oprócz poznania upodlenia niegodnego ludzkiego istnienia. Najgorsze upodlenie to działanie na jego rzecz z własnej woli i pojawiająca się świadomość gdy zbyt wiele się stanie aby sobie wybaczyć.
Pepsi lepiej zajrzyj do wątku o redukcji szkód... i ratuj chociaż trochę OUN... przyda Ci się naprawdę. Dobrze radzę, też lubię speed ale staram się raz na jakiś czas i maksymalnie redukować szkody. Pomyśleć, że za szczyla myślałem, że: "Jak nie będę pić alko jak inni to będę mądrzejszy od wszystkich w tym kraju" a do niedawna waliłem mangan po kablach. Tak, byłem grzecznym dzieckiem które chodziło do kościółka w każdą niedzielę i nie wiedziałem co to marihuanina.
Mam nadzieję, że nie zabrzmiało to jak kazanie bodka.
Kwiecień plecień co przeplata trochę kwasa, trochę lata
ps. właśnie trafiłaś na moją czarną listę. Skrajny debilizm, cokolwiek bym nie napisała i tak do Ciebie nie dotrze. Nie pytaj mnie czemu nic nie robię ze swoim życiem. Wystarczyłoby poczytać moje posty i byś wiedziała w jakiej sytuacji się znajduję. Co do częstotliwości ćpania - Twoja oczywiście będzie się zwiększać i nie, nie dasz rady i nie, nie jesteś silna i nie, nie będzie czasu na leczenie i NIE, ĆPANIE TO NIE JEST LEPSZE SPĘDZANIE CZASU.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył
Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
