Jaranie alko było odskocznia od codzienności, od trudnych decyzji, myślenia planowania. Od bycia odpowiedzialna dorosła osoba. Po prostu. Piękna obojętność, taka ucieczka i powrót do nicniemyslenia i nicnieplanowania. Nie wiem czy mam depresję czy coś innego. Raz się budzę nabuzowana pozytywnymi emocjami kochsm.świat, bliskich, myślę tylko ze będzie pieknie, robię plany na sto lat do przodu. Za pół dnia nienawidzę ludzi, nie chce wracać do domu, chce spierdolic stąd jak najdalej i nie wracać. Nieważne kogo zostawię, co będzie dalej, Co będę robic, jak przeżyje, po prostu uciec. Takie wahania mam w ciągu prsktycznie każdego dnia. Nie poznaje czasem siebie, jak moglsm godz.temu być wesoła kochająca pozytywna patrzaca na zwiat z usmiechem a teraz mam ochotę iść gdziekolwiek. Bliscy uważają że mam jakieś fochy, że coś sobie ubzduralam. A to takie silne uczucia, że nie umiem nagle powiedzieć sobie "dziewczyno nie pierdol głupot, wymyslasz coś sobie, źle interpretujesz". Doły trwają czasem kilka lub naście dni. Albo.właśnie kilka.godzin. Euforia to samo od godzin do kilku dni. Jaram dzień w dzień. To uczucie całkowitego odjebania się od życia jest takie piękne i kuszące ze detoxy trwają aż kilka dni. Moje Posty są albo super pozytywne albo zajebane mulem i złością. Albo są dla odmiany całkiem i klarowne. Dla odmiany kolejnego dnia po takich mądrych przemyśleniach nie potrafię sklecic dwa proste zdania z wnioskami po czymstam.
Myślę, że Maryja z depresja, Maryja z jakimis zaburzeniami w głowie to zła mieszanka. Myślę, że w ogóle mało rzeczy ma sens.
Chmury idą i będzie sztorm.
No ja spotkałem się z odwrotnymi reakcjami u ludzi. Z reguły jaranie nasilało psychozy, stany depresyjne czy też lęki.
Wszystko zależy na jaki grunt ziarno padnie. Jeśli mamy skłonność da autorefleksji i dystans do własnej osoby, może zakiełkować coś wartościowego. Może- ale nie musi- równie dobrze może zryć beret do nieodwracalnego stanu.
Myślę, że Maryja z depresja, Maryja z jakimis zaburzeniami w głowie to zła mieszanka
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
WildMonkey pisze:W moim przypadku depresja pojawiła się zaraz kiedy zacząłem odstawiać mj, a paliłem parę ładnych lat. Podczas ciągu wszystko było jakby uśpione i ruszyło dopiero podczas radykalnych zmian stylu życia.
Tęsknię do jarania. Życie jest takie piękne jak jest zbakane..
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Wspólne szkolenie CBŚP i PSP – bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów narkotykowych
W Międzynarodowym Centrum Szkoleniowym do Zwalczania Nielegalnych Laboratoriów Narkotykowych (ITCCCL), działającym na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, odbyło się specjalistyczne szkolenie poświęcone bezpiecznej likwidacji miejsc nielegalnej produkcji narkotyków. W zajęciach uczestniczyli strażacy z województwa świętokrzyskiego oraz funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji.
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.