na ciebie karmy szkoda. Smakuj wieloznaczność.
edit:
I dont like drugs:
A jak nie wiesz co pisze w topicu albo nie znasz znaczenia : vs, to wypierdalaj na korki z angielskiego
Jestem zwolennikiem zioła z paroletnim stażem. Zioło dało mi dużo, większe zrozumienie dla ludzi, tolerancje, wiarę w siebie. Dało też mi paranoje, osądzanie najbliższych mi znajomych, że działają na moją niekorzyść co jest już chore. Jak to wielu i ja uzależniłem się od zielonego, tyle na to floty idzie, a korzyści minimalne, tylko ta, że się zjaram.
Co do działania, bardziej lubię to po ziole, ale fakt że się trochę po nim alienuję, jest dla mnie problemem. Bardziej wolę skoczka po alku niż po ziółku.
alkohol piję nie za często, a jak piję, to jest mi zajebiście, euforia, melo, imprezki, nowe znajomości. To mnie teraz nakręca i dlatego jak mam wybrać to wolę alkohol.
Nie zrozumcie mnie źle, po prostu szybko przemyślałem sobie zalety i wady obydwu substancji z mojej perspektywy. Po tym alkohol stawiam w lepszym świetle.
Pozdr.
dsn pisze:Paliłeś kiedyś marihuanę?
podsumowalbym to tak, z pustego i salomon nie naleje.
marihuana to w koncu lekki psychodelik, nie typowa uzywka imprezowa, chociaz i tu sie sprawdza jak ktos lubi.
ziomek wogole archeolog, wykopal temat padniety 6 lat temu zeby napisac, ze marihuana zamula i oglupia, gloryfikujac przy tym alkohol.
babilon ;_;
W sumie to lubie tak wypić jedno dwa piwka i wtedy się sukuć. :P
aczkolwiek, jakbym mogl zabrac tylko jedna uzywke na 'bezludna wyspe' to bez namyslu marihuanina.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
