nickodem pisze: Na kasę chorych nie idziesz, bo nie masz uprawnień, czy terminy za długie?
Zawsze leczyłem się prywatnie, jak wygląda rejestracja na kasę chorych? Normalnie dzwonię do lekarza i mówię że na kasę chorych i on mi daje termin czy inaczej trzeba to ogarniać. Unikam lekarzy jak mogę, więc się nie znam na tym, wybaczcie moją ignorancje.
Ogólna rada jest taka: Miej wyjebane a będzie ci dane. Jak to zrobić? Trenować. Jak jesteś srogo najebany to masz w chuju co kto pomyśli i to samo da się osiągnąć na trzeźwo ale ciężej.
Boisz się patrzeć w oczy. Patrz w oczy.
Boisz się gadać. Gadaj.
I tak to popłynie. Oczywiście można analizować przyczyny i tym podobne pierdoły ale na chuj to się zda, bo i tak sprawa leży w tym czy otworzyć gębę czy nie. I nie myśl czy otworzyć tylko otwieraj i pierdol głupoty. Bądź w danej chwili a nie zastanawiaj się nad tym co powiedzieć. Reaguj na to co się dzieje, jak sobie położysz rękę na palniku to się nie będziesz zastanawiał czy podnieść czy nie, bo może się bąbelek zrobi albo oparzenie trzeciego stopnia i gangrena, a może potrzymam to będzie fajna blizna i jestem masochista i ... i tak można myśleć aż rękę stracisz.
Narcyz, ale nie ostentacyjny.
Kłamca, ale wrażliwy.
Miło mi Cię poznać.
Tak jak mówisz tylko , ze musisz jeszcze poczekać pół roku aż Cie dany lekarz przyjmie , niektórzy maja terminy nawet na rok poustalane.
Ja osobiście jak chciałem się zapisać do neurologa na kasę chorych to babka w recepcji spytała czy za pół roku będzie git. Oczywiście jak spytałem o możliwość prywatnej wizyty , to odpowiedziała ze jeszcze tego samego dnia mogę wpaść , tylko 100zl żebym ze sobą wziął...
Siedzę z koleżką, kopcę blunta grubego
Co z tego, że niejeden widzi w tym coś złego
Rada - masz swoje życie, odpierdol się od naszego
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.