traf chcial ze wlozylem go do kieszeni i poszlismy do lasu....
Po chwili(jakies 15min) doslownie usiadlem moje objawy to:
-szybkie bicie serca
-brak mozliwosci zlapania glębokiego oddechu
-suchosc w ustach i ogolem cale usta mialem jak z papieru, przy tym byly cale biale od tej suchosci
- sile uderzenie gorąca, doslownie chwilami lało sie ze mnie
- nie wiedzialem co robic chwilowe ataki paniki/ kucie w klatce piersiowej(chodzenie dawalo mi jakąś -pozytywną energie i niwelowalo te objawy ale nie do konca)
- po jakis 2-3h drgawki/trzeslo mnie z zimna doslownie jak juz lezalem w lozku
dzisiaj czuje sie tak samo bardzo dziwnie, jakbym wczoraj jadl xtc albo lsd. Cala moja skura jest jakby wysuszona na twarzy i mam wrazenie ze rece mi sie lepią.
mija 18h od mojego ostatniego posilku, i nie odczuwam glodu.
jestem delikatnie przybity i nie mam checi na nic.
pytanie .. Co to bylo? lub co to nadal jest i jaki jest czas dzialania?
Edytowano nazwę tematu.
| 13 |
Zdania z wielkiej litery .do tego polskie ogonki. Przecież ktoś to ma przeczytać :wall: . pill@
Nie wyglądałoby to także jak maź i nie załadowało w 15min jeśli w ogóle.
Może poprostu zapytaj kolegę czym Cię uraczył i podziękuj przy okazji za tę rewelacje :mrgreen:
Melvin Burgess
Nieskończoność w szklance mieść.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
