co do rozjebania dzień po - kataru, bólu zatok, ogólnego zmęczenia na mnie najlepiej działa... sport. następnego dnia wieczorem, już dobre kilkanaście godzin po ostatniej dawce idę na tenisa, pocę się okropnie, ale po wszystkim czuje się jak nowo narodzony. a jak się użalam nad sobą i leżę w łóżku, to stan rozjebania może trwać i trwać.
pytanie - czy wiadomo jak mef wpływa na wątrobe? czy powinienm brać jakieś preparaty regenerujące?
Teraz kaszlę jak pojebany, wyplułem kilka śmierdzących kupą kamieni migdałkowych i głos mam zachrypnięty jak alkoholik z 20-letnim stażem + stan przypominający początek przeziębienia. Zajebiście
Nananana pisze:Ja w tym roku przez mefedron miałem zapalenie tchawicy, zapalenie gardła, anginę i 2 razy zakażenie jamy ustnej. Co oznacza że po każdym spożywaniu mefedronu występuje u mnie choróbsko. Mimo że już wcześniej znałem tą zależność, wciąż łudziłem się że tym razem nie zachoruję, nie ma bata, już tego nigdy nie kupię :kotz:
2 dni, czyli nie był to żaden wyczyn... i dopiero dziś czuje się lepiej...
Ogólnie po chwili konsternacji, doszłam do wniosku, że podobne objawy miałam po fecie, ale o wiele mniejsze.
- zawsze tak dzień po zabawie z mefem wyskakują mi takie dwie-trzy malutkie krostki na języku. Miał ktoś tak? O.o
Jak jestem chory a sie nacpam mefedronu czy innych stimsow to mi przechodzi ;P
ambiwalencja pisze: - zawsze tak dzień po zabawie z mefem wyskakują mi takie dwie-trzy malutkie krostki na języku. Miał ktoś tak? O.o
Generalnie mialem juz doczynienia z roznymi efektami po mefie: afty, zajady, pekajaca skora, bole w stawach, spuchniete wargi nie mowiac o wiecznym przeziebieniu. Wszystko to mozna zminimalizowac, albo zlikwidowac poprzez dobra suplementacje, ale nie na zasadzie ze nafuralem sie wczoraj mefa to dzisiaj cos lykne. Suplementy w postaci chociazby roznych witamin spozywamy regularnie, a przed i po waleniu mefa (czy tam innych drugow) bierzemy ich troszke wiecej (szczegolnie magnez) co by uzupelnic braki jakie niewatpliwie powstana.
Na zatkany nos srednio poradze, bo z racji problemow z zatokami i tak mam go zatkanego prawie caly rok. Jedynie na na podrazniona śluzowke polecam disnemar
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.