Więcej informacji: Tryptaminy w Narkopedii [H]yperreala
Generalnie jestem mało obeznany w temacie, swoje przygody z narkotykami innymi niż alkohol, nikotyna, marihuana mogę policzyć na palcach... Dwóch rąk. Niektórzy tutaj piszą, co i ile oni nie brali, jak ich sponiewierało i że następny raz biorą jeszcze więcej. Mnie interesuje raczej stopniowe, wolniutkie poznawanie tego świata. I 15mg hometa działało niesamowicie (ale przypomnijcie sobie swoje pierwsze razy, też takie były na pewno), wciąż jednak czuję ogrooomny potencjał tego specyfika. A i opisy niektórych tyczą się zdecydowanie silniejszych efektów, których póki co nie zaznałem nawet w minimalnym stopniu.
Ale w takim razie, co możecie powiedzieć o ginkgo bilboa? Przecież chyba, tak jak sok z czarnej porzeczki, nie może być szkodliwe? :) Pytam teoretycznie, bo póki co sobie odpuszczam iMAO.
pilleater pisze:Generalnie mieszanie leków i prochów nie jest zdrowe.
Mam kilka pytań do bardziej doświadczonych z rutą.
Czy niezbyt duża dawka ruty mocno wpływa na jakość tripa, poza wzmocnieniem i wydłużeniem? Czy dodaje dużo od siebie? I czy bardziej obciąża organizm tryptamina z rutą, czy odpowiednio większa dawka samej tryptaminy?
Zależy nam na mocnym i głębokim tripie, stąd pomysł z rutą, ale z drugiej strony nie chciałbym, aby ruta wprowadziła do tripa jakieś przymulenie, mniejszą klarowność bądź duży dyskomfort fizyczny ;-)
Bezimienna, bezkształtna energia, która przenika wszystkie żywe istoty.
Czyste wezwanie dla naszej wewnętrznej natury,
aby zbudziła się z naszego codziennego życia, naszego strachu.
Ostatnio na imprezie psytransowej moja koleżanka zjadła niewielką ilość hometa po rucie (nie wiem jakie dokładnie dawki, jak się dowiem to to dopiszę), efekt był taki, że ze standardowych 6 godzin trip wydłużył się do jakiś 12 godzin, ale nie było jakoś specjalnie mocniej, może tylko peak bardziej euforyczny. Na skutki uboczne nie narzekała, ale wiadomo, że to sprawa osobnicza. Jednak sam bym się nie odważył na taki miks, jakoś nie ufam tym połączeniom z iMAO.
Osobiście nie ufam chemicznym tryptaminom i bym ich rutą nie wspomagał. Chociaż chÓj mnie wie, jakies małe dawki być może. No na pewno wydłużenie działania nawet dwukrotne. Osobiście nie polecałbym dawek większych jak 20 mg jeśli miałby to być pierwszy miks tego typu z tą substancją w kombinacji z rutą. Nie lpeszy 4-H do takiej zabawy? Bardziej kolorowy i mniej odklejony itp?
Gluciorro = glutaminian kwasu lizergowego
pilleater pisze:Nie lpeszy 4-H do takiej zabawy? Bardziej kolorowy i mniej odklejony itp?
pilleater pisze:Gluciorro = glutaminian kwasu lizergowego
Będę wdzięczny za kolejne opinie użytkowników forum w tej sprawie ;-)
Bezimienna, bezkształtna energia, która przenika wszystkie żywe istoty.
Czyste wezwanie dla naszej wewnętrznej natury,
aby zbudziła się z naszego codziennego życia, naszego strachu.
Nieskończoność w szklance mieść.
ZERO TOLERANCJI DLA TOLERANCJI!
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
