Nie żałuję, że wypiłem, zapaliłem, przyćpałem ale coraz bardziej zaczynam żałować, że tutaj w ogóle trafiłem, że czytałem, że się zarejestrowałem, że napisałem. Chociaż to, że tu przebywam, ostatnio rzadziej niż częściej, to raczej objaw a nie przyczyna tego, co się ze mną dzieje od kilku lat, a tych lat wcale nie tak wiele. Nie będę się rozwodził, psycha siada ale może ktoś to ubierze w bardziej trzeźwe i naukowe słowa, jeżeli ten ktoś będzie chciał pociągnąć temat.
Wszelakie wasze spostrzeżenia mile przeze mnie będą widziane i mam nadzieję, że nie tylko przeze mnie. Może się naczytam i stąd wypierdolę, choć już się tyle na czytałem i jakoś nic to nie dało ale kto wie.
Narcyz, ale nie ostentacyjny.
Kłamca, ale wrażliwy.
Miło mi Cię poznać.
Zajaramy temacik?
To forum ma na mnie zly wplyw. Im wiecej czytasz o dragach, tym wiecej myslisz i tym bardziej ciagnie cie do nich. Poza tym szybciej przekraczasz granice, zwiekszasz dawki gdy wiesz, ze inni tak robili i przezyli.
Przyklad: jak bralem po raz drugi 3mmc, balem sie przyjebac 300mg naraz. Pozniej zjadalem znacznie wiecej na dobe, bo wiedzialem, ze inni uzytkownicy tak robili i zyja.
A w ogole to forum jest naszprycowane po brzegi afirmacjami w stylu: ''jestem cpunem'' ''narkotyk ci sie marzy'' i tak dalej, ktorymi moja podswiadomosc codziennie sie karmi.
Osoba będąca zarejestrowana na forum ma większy dostęp do dragów bo może kontaktować się z innymi userami, umawiać się na wspólne ćpanie, próbować nowych środków itd czego może by nie zrobiła nie mając hajpowych znajomości.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
No dobrze, nieneutralni ludzie piszą nieneutralne posty, ale tylko od Ciebie zależy co zrobisz z tymi literkami, które tu przeczytałeś.
Imo ten temat to trochę takie szukanie winnego.
Chociaż to, że tu przebywam, ostatnio rzadziej niż częściej, to raczej objaw a nie przyczyna tego, co się ze mną dzieje od kilku lat[...]
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
