z gory dziex!!!
PS. spoko masz kumpli... :huh:
Palenie nie jest przestępstwem i chuj Ci mogą zrobić
jak nie złapali Cię z materiałem, a dilowanie to inna sprawa... Ale jak nie mają dowodów to i tak Ci chuja zrobią
tzn nie miales nic na kwadracie, jak jeszcze nie jestes na sankach (no w somie jak bys byl to bys nie pisal) to w somie bedziesz mial pewnie rozprawe i na tym sie skonczy albo jak niebyles karany i trafisz na wyrozumialego prokuratora to bedzie lajt
z gory dziex!!!
cos mi sie wydaje ze krecisz cos, jak biegasz to wypieraj sie wszystkiego, jak nie i sie przyznasz ze paliles to idz na ugode z prokuratorem i dogadasz sie z nim co do wyroku, jak masz hajs to moze skonczyc sie tylko na kwotach pienieznych, ale skoro cie wsypali to pewnie masz tez udzielenie a ztym to niewiem jak , ale mysle ze jak jeszcze nie lezysz to skonczy sie na zawiasach albo wyzej wymienionym "podatku"
sory za zawily jezyk ale mi sie spieszy :)
Jean Cocteau
Jeżeli ktoś pali to tym samym posiada. Czyż nie?
Album "Magnetofon" nagrany w studio "Punkt G" w Giebułtowie w 2007 roku. Tym razem, muzycy opolskiej grupy, zapraszają słuchacza do krainy zwodniczo melancholijnych melodii na dzikie rodeo po pograniczu nieustępliwego rytmu i onirycznej pulsacji.
Nagranie: Artur Gasik, Jarek "Smoku" Smak
Miksy: Jarek "Smoku" Smak, Mariusz "Activator" Dziurawiec w Studio "As One"
dobson pisze: Jeżeli ktoś pali to tym samym posiada. Czyż nie?
@ Skunk: Policjant w takim rpzypadku nie zgłosi tego do prokuratury. Nie popełniłeś rpzestępstwa, ale jest to powód do wszczęcia postepowania lub obserwacji danego klienta, takie rzczy nie trafiają do prokuratury, ale na biurko pana w niebieskim mundurze ds. narkomanii. Jezeli zenznania złożone przynajmniej przez 2 swiadków będą szczegółowe i zgodne ze soba to jest to dowód. sam mam z takiej sytuacji wyrok, nie miałem nic na mecie, ani nie złapali mnei za ręke, ale 2 kolesi zeznało dosyc konkretnie przeciwko mnie i dojebali mi wyrok.
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
die pisze: powiedz może najpierw jak konkretnie Cię wsypali. w sensie, że paliłeś maryhuany liście?
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?