Ps no i ich dilerom którzy bedą dawać im to gówno za ostatni zegarek z komuni
Paliłem po sylwestrze, o 1-2 sekundy za długo ściągałem dym z gotowej maczanki to myślałem że zejdę, pierwszy raz zdarzyło mi się żebym rozebrał się do bokserek i przykleił do zimnej ściany licząc sekundy na zegarku, a dłużyło się w chuj, stąd mój nie pokój. AMke robiłem normalnie 1/20 tak samo bb 1/20 i podobne, obecnie boję się pokarać.
Na trzeźwo - po wypaleniu lufki z ~ 1/20 grama (mieszane z tytoniem, 1,5 papierosa) wchodzi mocny upierdol - wręcz mogę powiedzieć, że wgniata w ziemię - i lekka dysocjacja. Od razu robi się śmiesznie, efekt porównałbym do mocnej indyki (przynajmniej jeśli o ten upierdol chodzi ;)). Nie polecam dopalania kolejnej lufy przed 10-15 minutami, łatwo się tym przepalić. W większych ilościach powoduje strach, niepokój, stany lękowe - ogólnie nic przyjemnego. Jest na prawdę mocny, ale miłośnikom dobrego relaksu nie przypadnie do gustu. No... chyba, że ktoś się lubi zdewastować, tak jak ja ;)
+ 2C-P - doskonałe połączenie. Mocny i przyjemny rozpierdol, czyli dokładnie to, czego chciałem od tych zabaweczek ;) po 10-15 mg 2C-P mieszanka działa jako świetny dopełniacz - palony buch/2 buchy raz na 15/20 minut doskonale uzupełnia bobmę, kiedy spaliłem bongo z lufki i 1,5 litrowej butelki po wodzie mineralnej przez 20 minut nie dało się ze mną rozmawiać (napad śmiechawki, to trwało dosłownie 20 minut, nie mogłem wydobyć z siebie żadnego słowa). Ogólnie mix godny polecenia dla amatorów mocnego rozpierdolu ;)
+ 5-APB - tutaj również przekonałem się, że na trzeźwo potencjał mieszanki jest dużo mniejszy, co prawda trzeba było dopalać częściej po APB, ale... po "przepaleniu się" na bombie zacząłem turlać się po podłodze, wturlałem się nawet na oparcie od kanapy (z poziomu podłogi, nie pytajcie jak to zrobiłem ;)) potem nawet wymyśliłem piosenkę i ją zaśpiewałem ("Całka z kurwy = kurwa mać", dziewczyna akurat rozwiązywała zadanka z analizy a ja siedziałem obok i kopciłem i... tak mi się udzieliło ;)), szkoda tylko, że nikt nie nagrał tego... ogólnie dobrze się łączy i poprawia euforyczne efekty APB. Mix godny polecenia ale nie przepalajcie za dużo... może skoczyć trochę ciśnienie.
+ MXE - co tu dużo gadać, podróż w inny wymiar ;) Leżałem z zamkniętymi oczami i widziałem siebie od tyłu, jak leżę, muzyka robiła bardzo przyjemne wrażenia, dysocjacja na na prawdę wysokim poziomie, tego oczekiwałem od takiej mieszanki. Chociaż osobiście wolę MXE + UR-144, ale ta mieszanka też spełnia oczekiwania.
Ogólnie mieszanka warta uwagi, tylko trzeba uważać, żeby się nie przepalić. Szybko rośnie tolerka i jest na prawdę cienka granica między dobrą jazdą a ciężkim tripem... ogólnie lepiej mieszać z czymś psychodelicznym, sama z siebie nie ma aż takiego potencjału. Potężniejsze od AM-2201, dobre dla tych, co lubią leżeć i mieć rozpierdol ;)
Jean la Chouette pisze:O jakich najcięższych efektach ubocznych przy tym kanna słyszeliście?
Skutek uboczny = nagła śmierć (gdzieś w ulotce po leku tak pisało, ładny skutek uboczny)
Nawet z moją tolerką to coś jest zbyt pojebane by to palić. To już wole am-2201 lajtowszy moim zdaniem. W każdej dawce. Jestem coś genetycznie podatny na 5f-pb-22 bo nic mnie tak mocno nie robi. I dobrze, bo schizofreniczna faza po kana to nie jest szczyt moich marzeń.
Też słyszałem o tych śmierciach, z tego co pamiętam serce wysiadło, jednak moje serce na kanna zachowuje się zupełnie normalnie, ze 2 razy zaczęło bić szybciej, mocniej, ale to z powodu przestraszenia się czegoś (realnego).
Inne efekty uboczne? Kogoś zaczęły boleć kości, ktoś oślepł, wyłysiał, komuś odpadła noga? Myślę, żeby na dłuższy czas przerzucić się na tego szatana z 5f-akb48, które nie powodowało u mnie praktycznie żadnych fizycznych skutków ubocznych (silnymi zmianami w myśleniu i rozwaloną pamięcią się nie przejmuję) i robię wstępny wywiad :-)
Jutro dojdzie paczuszka z 4-rema kannasiami (m. in. ten), to rozpocznę testy.
Ciekawych rzeczy na tym hajpie można się dowiedzieć, no no :-D
Edit:
http://www.drugs-forum.com/forum/showth ... p?t=238937
Przez przypadki?
Szpondzicie?
Szpońcicie
Szpondździcie
Szpondzijcię
szeszele
Szpoń ć i dziel(l)
demiurgia
posuń się Iwan
J/O(n)?
MiCHoł
m.i.on
energia, praca, materia, czas
tylko dobre rzeczy, misia, Odyseuszu, o mi?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.