Teraz nie biorę od pół roku i zeszło mi to na tyle, że nie rzuca się w oczy specjalnie, ale nadal oczy mam trochę podkrążone. Nie wyglądam, jakbym miała umrzeć, ale po prostu wcześniej nigdy nie miałam czegoś takiego.
Do czego dążę - czy to może być sprawa wątroby, lub nerek? Albo złej diety?
drogie kosmetyki mogą pomóc lub specjalistyczne zabiegi dermatologiczne.
Ostatecznie chirurg i skalpel :D
Jeśli chodzi o kosmetyki to próbowałam już wszystkich możliwych rzeczy, mam takie wrażenie. Zaczynając od kremów pod oczy w zabawnych małych słoiczkach, przez maści z apteki i mrożone łyżki. Szkoda hajsu, bo pewnie przyczyna tkwi w wewnątrz.
I nadal nikt mi nie odpowiedział na pytanie co "wewnątrz" organizmu może coś takiego powodować. Nie wiem, może papierosy? Palę e-fajkę praktycznie cały dzień, więc dosyć obficie się nikotynizuję.
u mnie to nie jest kwestia genów, wcześniej tak nie miałam. Inna sprawa, że u mnie też to trochę bardziej widać, bo mam bardzo jasną cerę.
Na sine pod oczami pomagają okłady z ciepłych torebek po czarnej herbacie, obkurczają się naczynka i oczy odpoczywają, opuchlizna znika.
Pomaga też smarowanie żelem z arniką, fajny efekt.
Częściowo można zamaskować cienie opalając się.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.