Ma bogatych rodzicow. Mysle, ze po pol roku terapii, gdyby sie ogarnal, moglby isc do pracy do ojca za 2000 EURO na miesiac i miec duzo bardziej kolorowe zycie, niz wielu z was.
Nie ogarnie sie, to go matka wypierdoli z domu, i... Kto wie? Wiezienie, dworzec, nieodwracalne uszkodzenia mozgu w wieku 25 lat, przedwczesna smierc? Krzywdzenie innych ludzi?
Jutro ide porozmawiac z jego matka, opowiem jej dokladniej o tym, ze synek popala czasem heroine, wpierdala kwasy, tabletki i spida, a mimo to jest najbardziej uzalezniony od marihuany, ktora najlepiej pasuje do jego zaburzenia psychicznego. Powiem jej, ze jestem gotow konsultowac sie z psychiatra, adwokatem i sedzia po to, zeby sprobowac wyciagnac go z tego syfu, dopoki zdaje sie to jeszcze mozliwe.
Moi kochani koledzy, dziekuje wam za udzielenie mi tej porady prawnej, o ktora prosilem. Przepraszam, ze zadalem je w sumie niepotrzebnie, bo i tak zostanie zaangazowany prawnik. Wybaczcie mi zasmiecanie forum.
Mala podpowiedz ode mnie: dodajcie do swoich zasad ''unikam oceniania innych'', bo to znieksztalca odbior rzeczywistosci. Ale kim ja jestem, zeby Was pouczac...
Mi kumpel po odwyku podziękował i mówił, że uratowałem mu życie. Tylko ja mu tłukłem dzień w dzień przez 6 miesięcy i sam poszedł.
Powodzenia!
PS - Odróżnijcie pomoc komuś od wjebania ziomka... Przy okazji w RFN jest ciut inne traktowanie osób uzależnionych, czy też posiadaczy niż u nas.
W rzeczywistości sprowadza się to do tego że pracownik MOPS dzieli rente tej osoby zeby nie przechlala/zgubila/cokolwiek tam a potem nie miała co jeść.
Często wiąże się to z tym że masz uprawnienie do jakichś zup i innego od księży i zakonnic.
Powyższa sprawa nie kwalifikuje się żeby typa ubezwłasnowalniać myślę że kontrola/dozor kuratora to ystarczający środek.
Ps.
Nieletni uzalezniony (zwlaszcza od marihuany) to nie znaczy nieletni zdemoralizowany co jest najważniejszym uzasadnieniem umieszczenia nieletniego w jakiejś placówce.
Nie ma mniej lub bardziej ważniejszych podstaw wg ustawodawcy - to sąd opiekuńczy o tym decyduje w indywidualnych przypadkach, a nie ustawodawca. Chyba, że mówisz o praktyce, to podaj mi źródło.
A w tymkonkretnym przypadku, to przecież spiewaq napisal, ze u niego uzaleznienie=ciezka choroba psychiczna. Ciezka, tj. osoba nie jest w stanie prowadzic swoich bieżących spraw i najpewniej kierować swoim postępowaniem. Skoro rodziny nie ma, która się nim zajmie lub nie chce, to mamy taki jebnięty socjal w tym kraju, że można se takiego synusia wysłać do białego pokoju.
Nie zrozum mnie źle - ja nie bronię ustawodawcy, tylko bronię stanu prawnego (który oceniam ogólnie krytycznie i jako zamach na wolność).
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
Nie powołam Ci się na art bo nie mam nawet Lexa jak mnie zwolnili z pracy ale miałem kiedyś uzasadnienie sądu w tej sprawie i sąd w identycznej sytuacji ograniczył tylko władzę rodzicielską, dozory kuratorskie/ organizacji społ.i tam rozwijał te tematy o przebłyskach świadomości które przy paleniu THC nałogowym występują itp. itd.
@Anon
Co innego jest jak ktoś jara dzień w dzień, ale ogarnia świat go otaczający, a co innego jak ktoś nie ma w życiu nic oprócz jarania. A sądzę, że tutaj to jest ten drugi przypadek.
Nie bardzo rozumiem, po co Ty to piszesz, Wincent?
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.