Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 250 • Strona 2 z 25
  • 678 / 1 / 0
hipollek pisze:
"A dokurwię, bo coś słabo"

doookładnie!
delikatny jestem na zwale.
  • 49 / 1 / 0
Nie wiem co to jest, ale zobaczę jak poklepie : )))))
  • 1456 / 19 / 0
- Częstowanie ludzi, w tym siebie, zdegradowanymi tryptaminami "żeby się nie zmarnowało" %-D
- Podbijanie różnych substancji deksem.
- No i to sławne "... dorzucę, bo słabo".
Uwaga! Użytkownik kfs nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 703 / 40 / 0
"Eee, egzamin dopiero za kilkanaście godzin, zdążę się wyspać, ostatnia kreska."
*trzynaście godzin i 800mg później*
"O kurwa..."
  • 238 / / 0
Zarzucanie różnych rzeczy (w za dużych dawkach) w sytuacjach rodzinnych i takich kiedy miałam wiele ważnych rzeczy do poogarniania.
życie jak las vegas parano
  • 677 / 3 / 0
"Wciągne sobie dzisiaj, przecież jutro wstane do roboty..."
"Dowale bo nie klepie..."
"Przecież sie ogarne za godzine (jakaś ważna sprawa) po czym 3 wiaderka..."
"Mixowanie różnych bardzo dziwnych rzeczy po alkoholu (ja tego nie zrobie??!!)" %-D
itp.
Uwaga! Użytkownik Nycomed nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 47 / 4 / 0
Najgorsze było odsypanie sobie kilku topków do 'pustego' worka po kanna i spalenie ich podczas rodzinnej wycieczki. Jeżeli dobrze pamiętam worek był po AM-2201.
  • 58 / 2 / 0
Rozrobilem sobie 2C-P w jakiejs piwnicy i chlipnalem 15mg (jadlem tyle wczesniej i bylo ok, nawet za slabo). Rano jadlem 150mg DXM bo schodzilem z SSRI i mialem prady + od paru dni jadlem piracetam + 2 dni wczesniej 3,4-ctmp które raczej jeszcze krazylo. Rozrobilem wszystko z opakowania wiec postanowilem wylizac worek i wyrzucic. Sadzilem ze jest tam ze 2mg, ale po poltora godziny wiedzialem juz ze bylo chyba znacznie, znacznie wiecej.

Jadlem z 40 substancji po setki razy w tym wspomniane 2C-P z 5 razy ale nie spodziewalem ze moj mozg jest jeszcze w stanie tak sie zaskoczyc.

Po drodze do domu widzialem juz rzeczy podobne wizualnie do przylotu UFO :-) a psychicznie do stania sie UFO ;-) Błyski, blaski, gwiazdki oslepiajace kolory, a jak sobie pomyslalalem ze cos sie porusza (wiecie, te slady lekkiej pospidowej psychozki) to nie tak jak na psychozce ze juz prawie to slysze, ja generowalem te dzwieki! Bez problemu moglem usyszec centralnie w swoich uszach lecacy nade mna bombowiec, bardzo mi sie to spodobalo i przypomnialo LSD. Tak samo generowalem stany emocjonalne, poprzez wyobrazanie sobie ich, co skutkowalo automatycznym ich prawdziwym przezywaniem. Efekty narastaly a ja poszedlem do domu- bo zimno. W sumie nie interesowaly mnie juz jakies kategorie moralne czy normy zachowania, ze matka mnie zajebie czy cos w tym stylu.

Po drodze chcialem jescze kupic piwo i chrupki. Pod sklepem spotkalem kolesia znanego mi z osiedla. Czulem sie jak niemota i nie wiedzialem co ja tam robie do konca i czego chce. Zastanawiajac sie czy wejsc zagadalem do typa i zapytalem czy chce zajarac, na co odparl ze nie, nie 'bo rano do pracy'. Zaczalem sie wtedy zastanawiac i patrzec czy to napewno kurwa on? Im bardziej sie zastanawialem i wpatrywalem w jego twarz tym bardziej nie mialem pojecia kim on jest (Las Vegas Parano), jego twarz przybierala rozne formy i znaczenia. W koncu ucieklem do sklepu gdzie czulem sie jak na polowaniu na terytorium wroga.

W koncu doszedlem do domu. Wszedlem do owietlonej kuchni, popodziwialem swoje 20 rak z kazdej strony(zostawaly na kilka sekund), otoczone poswiata, blyskami i gwiazdkami. No kurwa istne ICY TOWER :-) . Zjadlem warzywna salatke i zaczalem plukac buzie bo cos utkwilo mi w zebie, wyplulem to do aluminiowego kranu i splukiwalem woda, ale tak sie kurwa w tym kranie mienilo wtedy kolorami, ze nie odroznialem kawalkow jedzenia od gwiazdek i ogolnych OEV'ów, wiec splukiwalem z 2 minuty i tu nastapilo apogeum, przyszla matka i zapytala mnie "czemu ta woda tyle leci', to pytanie mnie rozjebalo. W tym momencie poczulem jakby wszystko co we mnie wzbieralo latami peklo w milisekundzie. Nie mialem juz ochoty wpasowywac sie w jakies normy, uwadac swojego zycia, minek, zeby bylo ladnie i bo tak trzeba. Wszystko to i w znacznie, znacznie wiecej zrozumialem w jednej milisekundzie, otworzyly mi sie chyba wszystkie czakry i dostepne blokady psychiczne. Placz, smiech, zal, przebaczenie, placz, nieopisane szczescie, czystosc i blogosc. "Trip zycia" przy swojej starej :-p ! Tego bym sie nie spodziewal.

Wylewalo sie tak ze mnie z godzine albo dwie (w ogole to czas zupelnie nie istnieje przy przekraczaniu galaktyk i mikrokosmosów :)) po czym zasnalem. Obudzilem sie po 3 godzinach majac jeszcze mocne wizuale, cos piszczalo mi w plucach- a brzmialo to tak pieknie i czysto jak hipnagogia, wieloryby na oceanie. Przez nastepne 9 godzin rozmyslalem o zyciu i Nowej sciezce na ktora wkraczam :)
  • 33 / / 0
ja,kolega i koleżanka kolegi. My upici, ona zgon. Jej ojciec wydzwaniał, jechał do nas. My chcąc obudzić, oblewaliśmy ją jakąś wódką (wtf). Wlało jej się troche i rzygneła mi na skarpetki. Jej tato wkracza, bierze ją do szpitala. 2 i poł promila przy wadze ok 50kg. Przeżyła, a ojciec uwierzył, że znaleźliśmy ją w silezji. Kij z tym, że policja obszukała tę silezje w tym czasie, jak była u nas. Na drugi dzień znów wóda.
49747033
jak komuś nudno.
  • 3215 / 420 / 0
Co to jest silezja ?
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 250 • Strona 2 z 25
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura

Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.

[img]
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany

Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.