ODPOWIEDZ
Posty: 335 • Strona 34 z 34
  • 2 / / 0
szkoda, że trafiłam na ten wątek już po woodstocku.. na pewno dołączyłabym do grupy z H, w szczególności, że w pewnym momencie nie miałam co ze sobą zrobić.
to był mój pierwszy woodstock i wrażenia raczej pozytywne. najlepsze przytulanie się z ludźmi, których wgl się nie zna ;D
  • 1180 / 5 / 0
givemelove pisze:
najlepsze przytulanie się z ludźmi, których wgl się nie zna ;D
Urzekające.
Ostatnio zmieniony 24 sierpnia 2013 przez kowalskii, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 2 / / 0
Zapewne.
  • 34 / 2 / 0
W przyszłym roku na pewno się znowu wybiorę. W tym mimo iż nie ogarniałem koncertów bo byłem czymś zrobiony to było warto. Pierwszego dnia było ciężko coś dostać ale znalazł się jeden miły szaman co sprzedał bardzo tanio zielonego, i potem to już tylko byłem jak swinia pijany, zjarany, zgubiony i aż do rana szukałem swojego namiotu %-D
  • 11 / 1 / 0
Gusik pisze:
Szkoda, że nie udało mi się do Was dotrzeć, chciałam się z Wami podzielić blotterami z bardzo fajną zawartością :P
Spotkałam tylko 1 osobę z H, niestety też nie wiedział gdzie znajduje się wioska. Jeśli trafiliście na cennik powieszony na drzewie w "srajlasku", lub piliście wywarek z kaktusa to pozdrawiam :)
Aaaaa, przyznać się, który admin? moderator? jest obeznany właśnie w kaktusach? Ktoś miał przyjść z nim do mojej wioski pogadać, lecz pewnie zaległ w akcji :)
co do tej jednej osoby z H to myślę że możesz mieć mnie na myśli, jeśli byłaś w namiocie z gościem w przebraniu faraona to nawet na pewno :D ciastka były dobre i meskalina też, niestety na woodzie wypiłem tylko 1 sugerowaną dawkę i to na tolerce ale kilka miesięcy później wypiłem 3 przechowywane w lodówce, na szczęście nie straciło mocy i trip był wspaniały. A jeśli byłaś w namiocie z Ślimakiem no to też mnie spotkałaś. Co tam w ogóle było poza kaktusami w tym wywarze? bo jeśli dobrze pamiętam to chyba huba, glistnik, jeszcze parę roślin których nie pamiętam no i domieszka hometa i 2-cp.

[ external image ]

jeśli ktoś wrzucał takie kartony, to moje były. Sam je sprzedawałem nie ukrywając że są z 25I, jeśli ktoś, komuś z Was je wcisnął jako LSD to spotkaliście jebanych chujów którzy mi ukradli 300 kwasów.

Co do samego woodstocku to jak już się oficjalnie zaczął, miałem ochotę się zebrać i wracać do domu, ale zostałem i nie żałuję, było kilka dobrych koncertów. A prawdziwy klimat to przeżyłem 10 dni przed rozpoczęciem do 3 dni przed, prawie sami ogarnięci ludzie, bez uchlaju i jakiegoś pato-ćpania, nawet paru ludzi rozłożyło instrumenty i zaczęłi jamować, no sama kwintesencja tego jaki powinien być sam woodstock. A jeśli ktoś spotkał zćpanego gościa w czerwonej koszulce i niebieskich spodenkach z kręconymi ciemnymi krótkimi włosami i przedstawił się jako Krzysiek to spotkaliście człowieka niemożliwego, anegdoty z nim związane opowiadane są do tej pory, gość 24/7 pod wpływem miksów rodem z Fear and loathing in L.V., chociaż za 10 kwasów obiecanego haszu nie przyniósł to i tak jestem wdzieczny za grzyby, nie wiem skąd skombinował dosyć świeże suszone łysice w lipcu xD Poza tym że zostałem okradziony to wszystko wspominam miło, a co do syfu i brudu to każdy się organizuje jak chce, ja miałem swoją wioskę na uboczu w cieniu drzew i to jak tam mieszkaliśmy przypominało bardziej jakiś kemping niż woodstockową wioskę :D Mam nadzieję spotkać więcej ludzi z hajpa za rok, a może nawet sie uda odwiedzić wioskę, zobaczymy :-)
ODPOWIEDZ
Posty: 335 • Strona 34 z 34
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii

Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.