Więcej informacji: Tryptaminy w Narkopedii [H]yperreala
Wszystko to co opisujesz to NORMALNE symptomy pobudzenia receptorów serotoninowych (wazokonstrykcja to właśnie zimne dłonie i stopy, skurcze, uczucie mrowienia, zmniejszone światło naczyń krwionośnych, a co za tym idzie zmniejszenie zaopatrzenia mięśni w tlen, czyli osłabienie kondycji, czasem jeszcze jest ból głowy) - żadnych zyrteców,alerteców bo to nie jest reakcja histaminowa!
Generalnie mało kto tak reaguje na 4ro podstawione tryptaminy ze względu na ich słaby agonizm receptorów serotoninowych (ja nigdy nie odczuwam ich na ciele), widocznie masz osobniczą podatność na takie cuda ;).
do tego osobowosc podatna na stres...wychodzi wiec na to ze za bardzo sie przjemuje i robie z igly widly. niepotrzebnie sie tyle naczytalem o wszelkich mozliwych chorobach wiencowych i tym nieszczesnym udarze mozgu.
no w kazdym razie dzieki za szybka odpowiedz i uspokojenie nerwów. mam nadzieje ze od teraz moja znajomosc z tryptaminkami stanie sie rownie wspaniala co z fenylkami!
Też macie takie coś ze jak już tryptaminy są, że tak się wyrażę na szczycie swojego działania to wydziela się dużo płynu oskrzelowego taka flegma, która przez chwilę dusi i trzeba to po prostu porządnie wycharchać. Jak się jest na dworze w plenerze to żaden problem, ale gdy wokoło przechodzą ludzie to głupio jest pluć flegmą na chodnik, bo to wysoce nieeleganckie zachowanie. Czy to mormalne?
BL przebiega "standardowo" w sensie skurcze mięśni, lekkie drgawki, pocenie się dłoni, wrażenie zimna. Natomiast mam zero wjazdu na serce / układ krązenia przez cały trip jak i dni po. Nawet jak zrobilem mix ho-aco-mj w dość konkretnych ilościach to nic się nie działo na tle fizycznym :-) nawet wkrętki nie działały hehe
po fenylkach mialem bardziej srogi BL... ale również zero wjazdu na układ krążenia
jedyne co zauwazylem to po tripie jak substancja schodzi (nie wazne czy homet czy acodmt) zaczynają mnie swędzieć stopy w niektórych punktach :nuts: strasznie wkurwiające i nie pozwala sie zrelaksować i zasnąć, czasami też na chwile pojawiał się BARDZO delikatny ból głowy, mało odczuwalny i szybko przemija.
Myco-Maniac
hecrop pisze:Część
Też macie takie coś ze jak już tryptaminy są, że tak się wyrażę na szczycie swojego działania to wydziela się dużo płynu oskrzelowego taka flegma, która przez chwilę dusi i trzeba to po prostu porządnie wycharchać. Jak się jest na dworze w plenerze to żaden problem, ale gdy wokoło przechodzą ludzie to głupio jest pluć flegmą na chodnik, bo to wysoce nieeleganckie zachowanie. Czy to mormalne?
Nieskończoność w szklance mieść.
kfs pisze:Praktycznie po każdej tryptaminie zawsze miałem większy lub mniejszy katar, więc faktycznie coś w tym jest.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
Tak kawa wpływa na emocje. Badacze: efekt nawet bez kofeiny
Kawa nie działa wyłącznie przez kofeinę – i nie tylko „pobudza”. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications pokazuje, że regularne picie kawy zmienia skład bakterii jelitowych, wpływa na metabolizm, a także emocje i zachowanie. Co ważne, część tych efektów utrzymuje się nawet wtedy, gdy sięgamy po kawę bezkofeinową.kawa, badania naukowe, publikacje3 naukowe
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
