Wszystkie te prozdrowotne diety opierają się właśnie na eliminacji węgli z diety...
Odnośnie smaków - uwielbiam używać całej gamy przypraw, przepisów jest mnóstwo, więc o odmianę nie ciężko.
Odnośnie witamin itp - dodasz wątróbkę do diety oraz odrobinę suplementów z apteki i nie masz się o co martwić. Produkty i warzywa z super marketu wcale nie są pożywniejsze ;)
Warzywa i owoce, są pożywniejsze i zdrowsze od suplementów. Nie wiem, skąd ty bierzesz takie informacje.
Co do diety to na pewno muszę z nią pokombinować aczkolwiek nie wiem czy to jest sedno problemu. Na najbardziej rygorystycznej diecie SCD byłem ponad miesiąc i szczerze mówiąc czułem się gorzej niż jedząc wszystko. Najgorsze jest też to, że czasem zaszkodzi mi coś, co za 2 tygodnie jakoś przejdzie przez jelita bez większych problemów. Nie ma tutaj za bardzo żadnych reguł. Wiem jedynie, że muszę mocno ograniczyć węglowodany i trzymać się tego, żeby nie jeść owoców ani słodyczy.
Co do mięsa to właśnie ono mi wchodzi najlepiej. Lubię bardzo i zdaje się, że delikatne, gotowane mięso mi w ogóle nie szkodzi. Wydaje mi się też, że z racji tego, że w najgorszym momencie choroby jadłem dużo mięsa, miałem siłę, żeby w ogóle z łóżka się zwlec.
Najgorsze jest to, że dochodzi już do takich paranoi, że boję się jeść. Boję się, że polecę znowu do toalety, że będzie znowu boleć. Jeśli wiem, że muszę gdzieś wyjść z domu, po prostu cały dzień nic nie jem. Pominę też to, że fakt, że nie znam dnia ani godziny, kiedy mój brzuch zacznie wariować, wyjście z domu na więcej niż 10 minut często wiąże się z lękiem i innymi tego typu posranymi myślami...
Odchodząc nieco od tematu, jestem już 3 tygodnie na bupropionie. Czy warto dorzucić do tego jakieś suple, które mogłyby nieco podnieść jeszcze dopaminę? Jak wygląda odstawianie tego typu gówna?
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.