Więcej informacji: Kannabinoidy w Narkopedii [H]yperreala
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
Kwiecień plecień co przeplata trochę kwasa, trochę lata
Mam do Was prośbę, drodzy userzy! Zebrałem grono znajomych, którzy zechcą poddać się wymyślnym testom i napiszą sprawozdania dotyczące rozmaitych kannabinoidów. Niemniej zależy mi także na Waszej opinii - szczególnie jeśli chodzi o te substancje, których nie było mi dane spróbować z uwagi na delegalizację. Minimum informacji, które od Was wymagam to:
a) dawkowanie, zarówno podane w miligramach, jak i proporcji maczanki. WAŻNE! Zaznaczcie swoją tolerancję!
b) timeline, czyli czas wejścia, działania, peaku i afterglow
c) działanie - postarajcie się wychwycić 2-3 główne cechy kannabinoidu
d) dodatkowe uwagi - toksyczność, niespodzianki wynikłe z użytkowania, cuda-niewidy i inne ficzery
Piszcie przejrzyście, stosujcie zwięzłą terminologię i przed wszystkim bawcie się dobrze. Pozdrówka :cheesy:
ZERO TOLERANCJI DLA TOLERANCJI!
Mozna sobie bedac juz ogarnietym spaczyc obraz wszechswiata, wpasc w ciag, stac sie wrakiem bez marzen i do tego zostac tylko nedznym cpunkiem ktory nic poza zdobyciem towaru nie ma w glowie. Straszne
A przechodzac do ankiety powyzej moge wypisac rozpoznania:
a) miligramy: 6,66mg czystego AM(1:15 całość) w jednym nabiciu, tolerka w skali 1do10 = 3
b)czas wejscia: 30sekund, dzialania: 20 do 30 minut, brak afterglow, po zejsciu wejscie w stan głodu aemkowego
c)glowna cecha to mocne uderzenie w zmysl wzroku, wszystko co widzimy nie ma znaczenia najwiekszy cyrk odgrywa sie w glowie, na wejsciu mocne otepienie, uczucie wchodzenia czegos w glab naszego ciala, po przejaraniu drgawki, szczegolnie nogi, szczekoscisk, bole glowy, nudnosci nie odnotowalem, a najbardziej czynnym elementem AM-ki sa paranoje po spaleniu, doznajemy zupelnie innych powiazan miedzy uczuciami, wyznaniami, pogladami, naszym ego, wlasciwie mozna sobie pomieszac mocno w glowie na fazie a pozniej po zejsciu znow myslec normalnie. Niestety na peaku ciezko jest przesterowac swoje mysli, czego sam probowalem dokonac by sterowac faza, niestety Am jest niesamowicie samowystarczalne i ono gra pierwsze skrzypce. Dlatego tyle osob pozniej traci kontrole nad rzeczywistoscia... oczywiscie przy braku mocno ukierunkowanej psychiki na zajaranie AM-ki, ja wiem co robie dlatego nieco latwiej mi to kontrolowac.
d)toksycznosc ogromna, po ciagach brak laknienia, snu, wysilku fizycznego, no i brak trzezwego myslenia tylko chec na dopalenie. Niespodzianka jest to ze smrod Am-ki zostaje w nas, pozniej cali smierdzimy amka, nawet sperma, straszne.
Jak THC odklada sie w tluszczu to AM-ka musi odkladac sie w skorze, bo pot smierdzi neurotoksycznie jakims kanna.
A i jeszcze jedno najwieksza niespodzianka w AM-ce to to ze jak sie juz skonczy to swiat sie zawali po ciagu, niestety jak wspominalem wczesniej, uzaleznia niesamowcie. :finger:
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
