Dział dotyczący roślin wykazujących działanie pobudzające, w tym: guarana, herbata, kawa, khat, yerba mate.
Tytoń ma osobny dział → >LINK<
ODPOWIEDZ
Posty: 312 • Strona 5 z 32
  • 44 / / 0
Słodzenie zielonej jest niemożliwe! Choć i do zwykłej czarnej torebkowej staram się cukier ograniczać :)

Ale niekoniecznie trzeba słodzić cukrem. Kilka razy piłem z dodatkiem miodu (oczywiście nie dla słodyczy, a smaku) i soku z cytryny. Smakowało w sumie dobrze, czasami dla zaskoczenia kubków smakowych można taką wypić :smile:

Albo ostatnio zalałem zieloną, zaparzoną z torebki miętową. Jak wyżej - smaczny miks, na początku czuć smak mięty, a po chwili pojawia się zielona. Tylko miętową parzyłem krótko, bo inaczej mogłaby przejąć intensywność smaku :p

A jak już tak przy kombinowaniu smaków, to również polecam zieloną z ryżem. Nie piłem oryginalnej , a podprażyłem ryż i sporo go dodałem do kubka i zalałem. Ryż zostaje na dnie, ale przy odcedzaniu listków zamieszałem, co by smak wydobyć. Tutaj też fajnie smakuje, czuć smak 'prażony' :D
Co prawda w tej oryginalnej ryż chyba nie jest długoziarnisty, a raczej inny w ogóle, to i tak smacznie ;-)

PS
Macie jakieś pomysły na dodatki do zielonej? Jakoś tak mnie korci, by wszystko co w rękę jadalnego dorwę, dodać do kubka z listkami :lol:

scalono - 02

@senna mara
Zwykły kuchenny termometr wystarczy ;)
Albo w sklepach internetowych, albo w 'normalnych' z art. gospodarstwa domowego być powinno :)
  • 38 / / 0
Uwielbiam zieloną herbatę!
Choć, odmiennie do Was, nie pijam jej codziennie, muszę mieć na herbatę ochotę a czasami się to zdarza non stop, czasami nie piję i tydzień. Liściasta obowiązkowo, ale zwykle kupuję tanią po kilka złotych i też jest dobra. Faworytem chyba jest ta z Herbapolu, ale nie wszystkim ona smakuje. Znajoma, która pija tylko zielone, mówiła, że jest okropna... Więc to baardzo zależy od gustu.

No i przede wszystkim nie zalewać wrzątkiem! To często błąd, a psuje smak całkowicie. Herbata jest wtedy jakaś taka gorzka i bez pożądanego smaku.
  • 238 / / 0
Akurat skończyła mi się ostatnio moja herbata i jako iż nie miałam za dużo pieniędzy przy sobie to wzięłam tak jak poprzednio z Bastka, tyle że nie zwykłą, a żurawinową. Pachnie absolutnie obłędnie, zarówno w pudełku jak i zaparzona. Ale smak w sumie bez szału, brak takiego charakterystycznego posmaku jaki był w tej poprzedniej.
życie jak las vegas parano
  • 44 / 2 / 0
Herbatę piłem tylko do jedzenia i zawsze zwykłą lub owocową (owocową pod względem zapachu oczywiście bo smak chyba wyparował). Od kiedy kolega mnie poczęstował zieloną - zwykłe poszły w zapomnienie. Już nie pamiętam kiedy piłem czarną, ale wcale nie tęskno mi za nią. Teraz mogę pić o każdej porze, a żeby delektować się smakiem wole nie mieszać z żadnym posiłkiem. Oprócz zwykłej zielonej polecam z owocem maliny bioactiv, oczywiście tylko liściaste. Wszystkie torebkowe gubią swój aromat i smak. Niestety nie zagłębiałem się nigdy w tajniki i techniki parzenia, zalewałem zwykłym wrzątkiem, ale skoro piszecie, że to ma duże znaczenie będę próbował.
  • 1830 / 499 / 0
Kupowałem po znajomości od swoich miejscowych kitajców zieloną herbatę w takich dużych paczkach po 0,5kg, oni sami pili ją namiętnie, mówili, że to jest prawdziwa, "surowa", nieprzetworzona zielona herbata, oraz twierdzili, że u nas prawdziwej herbaty "nie ma", bo większość tego co jest w sklepach ani smakiem, ani zapachem, ani nawet wyglądem zielonej herbaty nie przypomina. %-D . Smak ma specyficzny, ale ją ją uwielbiam. :*) No i mocna, zielona siekiera pobudza mnie znacznie silniej, aniżeli kawa. Tak dopijając w ciągu dnia można mieć niezły problem z zaśnięciem w nocy nawet.
życie jest zbyt krótkie, by dwa razy oglądać to samo porno.

Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
  • 28 / / 0
dokladnie, mocna, gorzka, bez zbednych dodatkow jest najlepsza ! :D podobnie jak z kawa , nie lubie dodatkow psujacych zazwyczaj prawdziwy smak i aromat.
I was blind, but now I see.
  • 1392 / 12 / 0
Dobry gatunek to jedno, ale umiejętne zaparzanie to drugie, jeśli chcemy otrzymać mocny napar. Po zagotowaniu wody trzeba odczekać przed zalaniem 3 minuty (najprościej, bez zabawy z termometrem). Kluczowe jest to, aby parzyć herbatę 3 minuty, nie dłużej. Po tym czasie odcedzamy, czy wyciągamy wkład z herbatą, czy jakim tam innym sposobem parzycie. Chodzi o to, że tak przygotowana herbata, parzona minimalnie 2, a maksymalnie 3 minuty, daje efekt stymulujący. Dłuższe parzenie natomiast skutkuje połączeniem się garbników i flawonoidów z teiną (o ile dobrze pamiętam, to te związki, jeśli nie - niech mnie ktoś poprawi), co skutkuje oddziaływaniem relaksującym na organizm. Tym samym efekt pobudzający można uzyskać tylko przy pierwszym parzeniu, następne działają kojąco.
You can't understand a user's mind, but try, with your books and degrees. If you let yourself go and opened your mind, I'll bet you'll be using like me. And it ain't so bad...
  • 2878 / 21 / 0
Dodam jeszcze, że herbata musi mieć miejsce, aby się w pełni rozwinąc, więć najlepiej zaparzać w czajniczku. Potwierdzam wszystko, co napisał dsn - dokładnie tak zaparzam zielonkę.
And I guess that I just don't know.
*                       *                      *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
  • 1450 / 19 / 0
Jak wygląda tolerancja i uzależnienie(?) od l-teaniny? Od paru dni piję prawie 2l zielonej herbaty- do 1l dzbana daję 1,5 łyżki suszu, zalewam 1/4 naczynia zimną, przegotowaną wodą, pod kurek wrzątkiem, merdam i czekam aż ostygnie. Czasami sok z cytrynki. Zauważyłem, że jestem spokojny, ale i pobudzony. Mam ustabilizowany nastrój i trudniej mnie wkurwić. Fajnie działa z Noop'em tyrozyną i tryptofanem. Miło się się myśli i ćwiczy na siłowni. Ciężej wstać rano(i lekkie przymglenie przez pierwsze 10-15min), ale za to mam dobre samopoczucie. Czy takie mocne tankowanie green tea jest zdrowe? Myślcie, że do końca lutego mogę pić takie ilości, ewentualnie zwiększyć ilość suszu- mam sesje i kurwa na serio fajnie się po tym uczy. Ktoś pił takie ilości i potem odstawił teaninę?
I przychodzi czas, że odurzanie się alkoholem przestaje być interesowne

Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
  • 95 / 3 / 0
Kupiłem dziś zieloną herbatę Gunpowder Temple of Heaven - ponoć dobrze pobudza i ma inne ciekawe właściwości(tak jak wiele herbat). Pije ktoś ją tutaj? :D
Uwaga! Użytkownik CherubAnatema nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 312 • Strona 5 z 32
Artykuły
Newsy
[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej

Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.