g3no pisze:Syndrom Andersena. Takich to trzeba do dołów wrzucać i żywcem zakopywać, bo uszy schną.
Wciskasz kit.
Takich to trzeba do dołów wrzucać i żywcem zakopywać ;-)
Obnażanie niewiedzy nic nie daje, ponieważ "Ty chyba masz złe informacje ziomuś, ja wiem lepiej, ja to brałem, ja to znam, a ty masz mleko pod nosem, ja znam, ja BÓG, ty nie".
@Rahciah
Nie pal już więcej, to szkodzi inteligencji. I szkodzi umiejętności wychwytywania żartu, lekkiej ironii i sarkazmu. Był taki koleś Andersen, bajki pisał. A kolega z kilu postów wyżej zrobił sobie neologizm, którego ty nie wychaczyłżeś. Też się dałem nabrać. Jednak 2 miechy przerwy od zielska to za mało.
Narcyz, ale nie ostentacyjny.
Kłamca, ale wrażliwy.
Miło mi Cię poznać.
Nie pal już więcej, to szkodzi inteligencji. I szkodzi umiejętności wychwytywania żartu, lekkiej ironii i sarkazmu. Był taki koleś Andersen, bajki pisał. A kolega z kilu postów wyżej zrobił sobie neologizm, którego ty nie wychaczyłżeś. Też się dałem nabrać. Jednak 2 miechy przerwy od zielska to za mało.
G3no - wybacz.
Mi się podobają bajki Andersena, są takie mroczne :-)
Oryginalnie Andersen pod tymí tytułami napisał horrory. Kiedys tresc tych historyjek byla nieco inna.
Procent pisze: Właśnie najwięcej bajkopisarzy idzie spotkać wśród miłośników etanolu. Najgorsi są tacy w średnim wieku. Pierdoli kocopoły, wkręca bajki, nikt go nie słucha, ale on dalej będzie ciągnął swoją nędzną opowieść, jakby nie chciał zauważyć, że każdy tylko marzy, aby wypierdalał w podskokach.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.