Tytoń ma osobny dział → >LINK<
― Hunter S. Thompson
Na początku piłam ją tylko dlatego, że wiedziałam, że pozytywnie wpływa na organizm, a że za zdrowego trybu życia nie prowadzę, stwierdziłam, że mogę chociaż tyle dobrego dla mojego organizmu zrobić.
Ale teraz uwielbiam jej smak. Działania jako takiego nie wyczuwam, bo nie jestem wyczulona na tak subtelne działanie. Ale dnia bez niej sobie nie wyobrażam.
Aktualnie piję herbatę liściastą. Ale kończy mi się, muszę obczaić temat w poszukiwaniu czegoś taniego i wartego uwagi. Mam nadzieję, że coś znajdę. Chyba, że bardzo chcecie mi coś polecić? :-D
Na razie wystarczy mi parzenie na oko. Ale marzę o tym, aby kiedyś zgromadzić sobie cała kolekcję herbat i przebierać sobie w rodzajach w zależności od nastroju :-D
Padłabym chyba gdybym zobaczyła, że ktoś słodzi zieloną herbatę. Przecież cukier całkiem zabija smak! Jedyna herbata jaką czasem słodzę, to zwykła ekspresowa czarna typu Minutka, jak mam ochotę na coś słodkiego. Albo z dodatkiem soku owocowego. :-)
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
