wiem ze to nie ten watek ale musze sie pochwalic - nigdy nie sklamalem zeby sie nacpac (chyba ze rodzinie)
ciumolotka pisze: Ja robiłam w życiu dużo "niegodnych" rzeczy dla dragów, ale przede wszystkim- kłamałam, sprzedawałam wszystkie swoje cenniejsze przedmioty i biużuterię a także kradłam. Brzydzę się tego co robiłam i k***ewsko wstydzę więc postanowiłam to w końcu z siebie wykrztusić - żeby się ukarać za dawne grzechy <_<
dwie zdrowaśki i ojcze nasz przez tydzień po wstaniu rozgrzeszą Cię córko
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
Biosone pisze: Ja oszukuje mame ktora mi wierzy ze juz nie cpam, zapierdala zeby zapewnic mi byt, a ja nadal, perfidnie klamiac. Jak znajde jakies tabletki u kolegow, to im zapierdole, oczywiscie kolega nie cpajacym. Ostatnio dla kodeiny zajebalem siostrze z portfela kase. Na razie nie sprzedaje cennych zeczy i mam nadzieje ze tak zostanie.
A tak wogóle to witaj w klubie - ja też zajebałem bratu hajs z portfela żeby mieć na kodeinę :/ Oto do czego prowadzą opiaty.
Jeszcze nie doszedłem do stadia wynoszenia rzeczy z domu czy puszczania się za pieniądze (haha), ale wszystko się może zdarzyć...
podbieranie w domu hajsu, wydawanie zamiast na szame [jak bylem glodny] to na dragi
albo np. przyciska cisnienie - jeb do rodziny mamo mamo daj na kino i chÓj, kupuje worek i siedze naćpany gdzies na lawce zamiast na seans...
byly rozne dziwne krzywe opcje przez narkotyki, cisnienie robi z czlowieka czsaem smiecia
dzieki bogu ogarniam troszke te dragi, ale latwo nie jest.. no i z czasem kazdy chyba zaczyna miec dosc tych wszystkich przekretow... eh
wujek supra
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006
http://www.feta.blog.onet.pl
-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
ja złym cżłowiekiem, a tym bardziej uzaleznionym, nie jestem.
ale oczywiście, forsę skądś trzeba brać. więc bierze się ją od kogo tylko sie da. jesli wiem, gdiz eleży, albo tym bardziej jest na wierzchu, to dlaczegóżby nie skorzystać? przecież mam wydatki :rolleyes:
tu czasem kogos wystawic, tu pożyczyć długoterminowo, tu wyciągnąć od znajomych czy rodziny "na teatr" czy cokolwiek innego. w końcu kto sie nie zlituje, gdy mam wydatki (;
człowiek czasami robi z siebie świenię :/ ale zyc trzeba.
najgorsze są chyba i tka kłamstwa.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.