Więcej informacji: Dysocjanty w Narkopedii [H]yperreala
Od paru tygodni przesadziłem trochę z metoksetaminą. W ciągu miesiąca zjadłem 1g całkiem mocnego sortu (50 mg pod język to już całkiem mocna faza). Zaobserwowałem, że pod wpływem narkotyku odczuwam silny, punktowy nacisk z obu stron głowy, jakby ktoś mi się wwiercał w czaszkę (to nie boli ale jest nieprzyjemne). To chyba wzrost ciśnienia.
Dodatkowo zmieszałem ostatnio 100mg MXE z 5 gramami bezydaminy, THC i jakimś dopem, który zawierał prawdopodobnie jakiś potężny syntetyczny kanabinoid (z reguły nie palę dopów, był to wyjątek). Dopiero później się zorientowałem, że MXE jest agonistą receptorów muskarynowych, a benza to antagonista, więc pewnie dochodziło do jakiejś sprzeczności na receptorze. Po tym tripie miałem silne prądy w głowie przez pól dnia. Na początku mi to nie przeszkadzało ale potem przyjebało tak, że zwaliło mnie z nóg. Potem zbiłem ciśnienie miętą, czekoladą i głębokimi oddechami i mi przeszło.
W tym tygodniu (wcześniej) brałem jeszcze dwa razy: raz 50mg MXE i raz 250mg + ten dop. Ciśnienie występowało ale prądów nie było (chociaż mogły pojawiać się gdzieś na szczytach tripów).
Wreszcie się ogarnąłem i robię sobie przerwę od ćpania do sylwestra. Chciałbym tylko zapytać kogoś kto się zna, czy mogłem sobie coś poważnie uszkodzić (szczególnie łącząc duże dawki agonistów receptora z jego antagonistami) a jeżeli tak czy jest to odwracalne? Co może oznaczać ten nacisk po MXE (wcześniej go sobie nie przypominam za bardzo) oraz czy prądy mogą nawracać, jaka może być ich przyczyna (czy może to być związane z ciśnieniem?) i jak można je zwalczać?
Z góry dziękuje za odpowiedź.
Jeśli chodzi o ciśnienie, to z mojego doświadczenia wynika, iż brana w regularnych odstępach czasu MXE widocznie podnosi ciśnienie. Bywał np. tydzień brania w każdy wieczór, nie duże dawki, ale wysokie ciśnienie utrzymywało się cały czas, i jeszcze trochę podczas przerwy.
Z oboma problemami można by spróbować poradzić sobie zmieniając dysocjant na jakiś mniej inwazyjny. Ze znanych mi dorównujących jakością, tylko 3-MeO-PCP.
pozdrawiam
Osogun pisze:Jaka jest przyczyna powstawania pradow po dysocjantach? Z tego co czytam nie tylko ja tak mialem.
prądy...
Victor pisze:to nie są prądy, tylko hiperwyczulone receptory wewnętrzne opon mózgowych i narządu słuchu uzyskują zdolność odbierania fal na których pracuje mózg (EEG). Wsłuchajcie się, bardzo wyraźnie czuć sinusoidę, albo wydłużenie fali jak udajemy się na spoczynek pod wpływem.Osogun pisze:Jaka jest przyczyna powstawania pradow po dysocjantach? Z tego co czytam nie tylko ja tak mialem.
prądy...
A sinusoidę możesz poczuć, usłyszeć lub zobaczyć, gdziekolwiek tylko się rozejrzysz. Jeśli chodzi natomiast o zmysłowe badanie jej częstotliwości- chcę u Pana zdawać doktorat.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
