Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 80 • Strona 4 z 8
  • 523 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Plankton »
Probowalem ale niestety bez zadnej medytacji, poprostu mowilem sobie jest wporzo dam rade i tym podobnym. Czasami probowalem medytacji ale nie czytalem nic wczesniej o tym ale wiem jedynie ze tak od razu nie ma i trzeba cwiczyc i tak dalej. No ale przestalem cwiczyc bo zaczalem ciag z DXM i jakos tak przeszlo, pozniej mi sie nie chcialo. Teraz jak organizuje sobie czas to wytrzymalem prawie najdluzej w zyciu(jedynie raz wytrzymalem ponad miesiac tym samym sposobem). Mam zamiar to polaczyc czyli zajmowac sobie czas, zaczac medytowac(najpierw sobie o tym poczytam ;-) )
Uwaga! Użytkownik Plankton nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 40 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: QbaQ »
Ja potrzebuje jakiegoś powodu, żeby nie brać. Nie ma co rzucać "dla kogoś", np dla dziewczyny... w końcu to różnie bywa ;) Ja mialem przerwe ponad 9 miesięcy w ramach przygotowania do matury. Bywało też tak, że ze wzgledu na stan zdrowia nic nie brałem przez jakiś czas. A teraz po prostu nie mam ani czasu ani okazji... znaczy się jak ktoś chce rzucić polecam wypełnić sobie czas w 100% np nauką i/albo pracą (społeczną :])
Uwaga! Użytkownik QbaQ nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Igor.Rogi »
Plankton pisze:
Probowalem ale niestety bez zadnej medytacji, poprostu mowilem sobie jest wporzo dam rade i tym podobnym.
Afirmacje działają tylko chwilowo. Ich efekty są zmiatane przez głębsze uwarunkowanie. Lepiej działają po LSD czy medytacji, ale też ciągle słabo.
Plankton pisze:
Czasami probowalem medytacji ale nie czytalem nic wczesniej o tym ale wiem jedynie ze tak od razu nie ma i trzeba cwiczyc i tak dalej.
Jest fajna książka]No ale przestalem cwiczyc bo zaczalem ciag z DXM i jakos tak przeszlo, pozniej mi sie nie chcialo.[/quote]
Hehe, DXM - dawne czasy - dobrze że minęły :-D

Mam takie podejście - palę tylko trawę i czasem zarzucam różne ilości LSD. Reszta narkotyków powoduje ogromny rozjazd harmonii bycia, którą wykształca medytacja. I jest to na tyle niemiłe, że do tych dragsów znika namiętność.
Plankton pisze:
Teraz jak organizuje sobie czas to wytrzymalem prawie najdluzej w zyciu(jedynie raz wytrzymalem ponad miesiac tym samym sposobem). Mam zamiar to polaczyc czyli zajmowac sobie czas, zaczac medytowac(najpierw sobie o tym poczytam ;-) )
No to powodzenia :)

W kwestii medytacji pisałem o ośrodkach buddyjskich, ale równie dobrze można np. zacząć chodzić na Jogę - chodzi o to, aby mieć ten czas, kiedy siedzi się na tyłku i nic nie rozprasza. Można też umówić się z kumplem, koleżanką. Najtrudniejsze w medytacji jest utrzymanie regularności.

Z doświadczenia wiem, że warto też przeżyć parę sesji oddechowych z sitterem - bo wtedy łatwo jest ominąć podstawowe błędy, które każdy popełnia i które zniechęcają.
-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- --
http://PsychoTrop.0-700.pl - Sex, narkotyki i rozwój duchowy
-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- --
  • 4 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Igor.Rogi »
QbaQ pisze:
Ja potrzebuje jakiegoś powodu, żeby nie brać.
Powodu niebrania? Tak na logikę - coś Cię przyciąga do dragów. Zamiast się odpychać, IMO lepiej pozbyć się przyciągania :P
-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- --
http://PsychoTrop.0-700.pl - Sex, narkotyki i rozwój duchowy
-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- --
  • 50 / 2 / 0
pale troche ziolka
biore garsc tablet
a nadal jestem soba
Uwaga! Użytkownik turkucpodjadek nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 8 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Yumm »
sesja lsd z zaufanym przyjacielem, ktory ma juz kilka sesji za soba jest idealna, aby przerwac kazdy nalog
najlepiej sie do niej przygotowac, uczac sie medytowac

pozdrawiam i zycze powodzenia
Yumm
Uwaga! Użytkownik Yumm nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 7 / / 0
Nieprzeczytany post autor: tpor »
Wyobraz sobie ze wwstajesz rano. Glowa sie budzi ze snu i wraca myślenie, świadomosc. Przypominasz sobie kim jestes, co robiles, widzisz dywan, okno drzewo. W tym momencie podejmujesz decyzje jaki ten dzien bedzie.

To jest kwestia myslenia, podejscia do zycia. Sa ludzie nakreceni na to ze jest zle. Czy jest lato, czy zima, czerwone czy zielone, duze czy male po prostu nic im nie dogodzi. 99% naszego spoleczenstwa wszedzie widzi problemy. A zwlaszcza tam gdzie ich nie ma :)

Nie dajcie sobie wmowic ze jestescie zli, zle zyjecie, tylko dlatego ze lubicie cos innego niz inni. Sa to pewne kulturowe normy, ktore uksztaltowaly sie w spoleczenstwie przez lata. Sa i tyle. Normy kulturowe nie musza byc dobre dla wszystkich, jest to pewien zloty srodek a do jednostki teoria zlotego srodka nie sprawdza sie. Kazdy jest inny i nie da sie nas uśrednić.

Wszystko jest tylko takie, jakie jest. Nie jest inne dlatego, ze ktos tak twierdzi. Kolor zielony jest zielony ? A moze nie jest zielony, jakby nam powiedzieli w przedszkolu ze zielony jest czerwony to wszyscy by mowili ze zielony jest czerwony :) Masz problem z narkotykami ? A ja twierdze ze nie masz i kto ma racje ? :)

Trudna chwila wcale nie jest trudną chwilą.
  • 40 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: QbaQ »
Zamiast się odpychać, IMO lepiej pozbyć się przyciągania :P
czyli nie kupować? Ja nie kupuję :)
A może chodzi ci o zmianę nastawienia do dragów? "to jest fe i nie bede tego brał !" Ja wiem,że to jest "fe" :)
I to chyba jest argument dla tych, którzy twierdzą, że lepiej w ogóle nie próbować. Bo jak wmówić sobie, że tak zajebiste przeżycia tak niewielkim (?) kosztem są złe? Po prostu polubiłem ten stan i gdyby nie świadomość, jak dana substancja wpływa na mózg (studiuje to więc wiem;) ) to pewnie bym się nie ograniczał.


"miej świadomość..."
Uwaga! Użytkownik QbaQ nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Igor.Rogi »
QbaQ pisze:
[quote=""Igor.rogi""]
Zamiast się odpychać, IMO lepiej pozbyć się przyciągania ]

czyli nie kupować? Ja nie kupuję :)
No można niekupować, jeśli to działa :) Ale w tym czasie warto zrobić coś realnie, aby po prostu coś takiego jak uzależnianie się przestało Cię dotyczyć. I chodzi tu zarówno o dragi, jak i każdy inny rodzaj pragnienia poprawienia sobie nastroju.
QbaQ pisze:
A może chodzi ci o zmianę nastawienia do dragów? "to jest fe i nie bede tego brał !" Ja wiem,że to jest "fe" :) I to chyba jest argument dla tych, którzy twierdzą, że lepiej w ogóle nie próbować. Bo jak wmówić sobie, że tak zajebiste przeżycia tak niewielkim (?) kosztem są złe? Po prostu polubiłem ten stan i gdyby nie świadomość, jak dana substancja wpływa na mózg (studiuje to więc wiem;) ) to pewnie bym się nie ograniczał.
Wmawianie sobie jest bez sensu, tak samo jak afirmowanie :)
To rodzaj tłumienia swojego programu odpowiedzialnego za pragnienie. Jak stłumisz, to wróci w innej postaci.
Np. pójdziesz w nocy się nażreć, albo zrobisz inna rzecz w chwili nieświadomości.
QbaQ pisze:
"miej świadomość..."
That's the point.
Czym jest świadomość?

[quote=""Yumm""]sesja lsd z zaufanym przyjacielem, ktory ma juz kilka sesji za soba jest idealna, aby przerwac kazdy nalog najlepiej sie do niej przygotowac, uczac sie medytowac [/quote][/quote]
Dokładnie.

LSD działa trochę jak połączenie stanu medytacyjnego (bezkompromisowe wyłączenie trybu ReadOnly umysłu) z umiejętnością wizualizowania np. skutków palenia petów, czy zażywania ciężkich, niepsychodelicznych narkotyków.
Rzucić trawę przez LSD jest trudno. Ale przy pomocy medytacji już łatwiej - czuje się wtedy że każda używka zaburza stopniowo rozwijaną harmonię i radość po prostu istnienia.

Tu małe How-to kwasowego leczenia uzaleznień na przykładzie papierosów. Sprawdziłem osobiście:
"Jak prosto rzucić palenie papierosów"
http://psychotrop.0-700.pl/viewtopic.php?t=69

Wszystko to kwestia świadomości, poziomu ciągłego cierpienia (którego się nie zauważa podobnie jak rzeczy, do których jesteśmy mocno przyzwyczajeni i są "naturalne") i objawiającego się napięciami ciała na przykład.
-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- --
http://PsychoTrop.0-700.pl - Sex, narkotyki i rozwój duchowy
-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- --
  • 802 / 30 / 0
Nieprzeczytany post autor: wisior »
moj jedyny ostatni sposob na kryzys to sen...tak spanie nawet caly dzien zeby niemyslec ...nie czuc trzezwosci i calego tego bagna...poki co to mi pomaga only ostatnio..wiec ciagle spie..wszystko zaniedbujac...dzis psychioatra i mam nadzieje ze znow da mi leki co mi zaczna przynosic ulge
uʍoƿ-əƿɪsdn ƿəuɹnʇ uəəq sɐɥ ƿɿɹoʍ əɿoɥʍ ʎɯ əʞɪɿ ɿəəɟ ɪ
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006


http://www.feta.blog.onet.pl


-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
ODPOWIEDZ
Posty: 80 • Strona 4 z 8
Artykuły
Newsy
[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.

[img]
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie

Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.

[img]
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III

Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.