Otóż, ten Pan, pali papierosy tylko i wyłącznie od popołudniowej pory piątkowej do obiadowej pory niedzielnej.
W tygodniu nie ma możliwości żeby spróbował wypalić choć pół - nie smakuje mu,odtrąca,nie potrzebuje, aż do wspomnianego momentu popołudnia w piątek. I nie ma tu reguły, czy towarzyszy wraz z rozpoczęciem weekendu alkohol, czy też nie. Narkołyków nie brał i nie bierze.
Jak sam mówi, nie czuje uzależnienia ,a fakt iż pozwala sobie palić w weekendy to "nagroda" , za ciężki tydzień pracy.
Cóż,taki typ.
Zdr.
Można palić i nie być ;-) to nie heroina. Nie uzależnia mocno fizycznie, a psychicznie też wielkiej przyjemności nie sprawia. Nie rozumiem, dlaczego tak bardzo nie możecie im się oprzeć..
Szkoda, że ze wszystkim innym nie jest tak latwo :-D
BTW, ktoś może polecić jakieś fajne ziółka czy coś co można nabijać w papierosowe i gilzy i jarać jak szlugi, coś o w miarę łagodnym smaku i bez zabójczego dymu no i żeby w miarę dobrze się paliło?
Moje posty to fikcja literacka.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
