- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Porcja: 1 kapsułka
Mesolimbic beta agonist complex (mieszanka)
409 mg
kofeina
L-5-hydroksytryptofan
Beta-hydroksy-fenyloetylamina
johimbina
Z opisu wynika ze stosowanie selegiliny w tym przypadku nie jest konieczne:
"Beta-metoksy-PEA to najskuteczniejszy beta-antagonista B-PEA dzięki długiemu okresowi półtrwania (dłużej pozostaje w organizmie), a także dzięki temu, że może być wchłaniany do komórek tłuszczowych i lepiej przenika barierę krew-mózg. Dla porównania, okres półtrwania innych form beta-PEA liczy się w minutach, gdyż enzym MAO-B szybko metabolizuje, przez co stają się mniej litofilne, co chroni przed dostaniem się niezbędnej ilości B-PEA do mózgu, a więc nie osiąga się żadnego efektu psychoaktywnego ani odchudzającego. Jak wspomniano wcześniej, choć wydaje się, że zastosowanie inhibitorów MAO powinno działać korzystnie, to jednak badania pokazują inaczej. Beta-metoksy-PEA, dzięki swej niezwykłej konfiguracji, nie jest rozbijana przez MAO-B. To właśnie cząstka ?metoksy? chroni PEA i pozwala na zwiększoną absorpcję przez barierę krew-mózg i głębokie wtargnięcie do tkanek tłuszczowych w mózgu, gdzie reaguje z receptorami adrenergicznymi."
Co o tym myślisz Tyler ?
pozdrawiam ja, szczęśliwy użytkownik. polecam też rozkminkę na temat połączenia tego miksu z moklobemidem i GHB. godmode on. peace
nieobgryzampaznokci pisze:Z całego wątku można wywnioskować, że nie :-? . Euforia po PEA jest naturalna(?), gdyż sama w niewielkiej ilości jest syntezowa w mózgu w przeciwieństwie do innych amin gdzie jest to efekt patologiczny. Innymi słowy- euforia po PEA spowodowana jest samą PEA, którą dostarczamy z PEA :) a np po mefedronie serotoniną i dopaminą, gdzie po pewnym czasie zapasy są wyczerpane . Dobrze to rozumiem?
Faktem jest, że to naturalna substancja. Jest to jednak amina śladowa i temat pełnienia roli neuroprzekaźnika jest dość płytki (przynajmniej ja nie znalazłem sensownych informacji). Wiadomo, że PEA sama w sobie działa na różne receptory, więc można ją nazwać naturalnym neuroprzekaźnikiem, jednak euforia jest spowodowana zwiększeniem poziomu dopaminy (głównie).
jednak jak wiadomo amfetaminy są częściowymi releaserami. na pewno w o wiele mniejszym stopniu niż ketony.. i JohnyHa kiedyś pisał, że nie ma wystarczających dowodów/badań na neurotoksyczność amfetamin. problemy biorą się głównie z niejedzenia i niespania. a to w przypadku pea nie jest problem. ba. często prawidłowe działanie jest pobudzane przez prawidłowe odżywianie i suplementację.
Czytaj więcej na: http://talk.hyperreal.info/fenyloetyloa ... z2kTSilJzx
Przy odpowiedniej suplementacji i dawkach powinno być OK z amfetaminą (sporo osób, w tym naukowców, dożyło na amfie sędziwego wieku i ich umysły miały się dobrze, lepiej niż wielu normalnych ludzi).
Jednak amfetamina działa długo i to jest problem. Trudniej wymierzyć dawkę i prowadzić normalny tryb życia (sen itp.). PEA szybko puszcza, więc można to łatwiej kontrolować i to na pewno pomaga. Dodatkowo PEA nie powoduje stresu oksydacyjnego przez silniejszy agonizm D2 (ochrania układ dopaminergiczny), przynajmniej w sensownych dawkach (jak ktoś wali PEA ile się da całymi dniami to nie wiadomo na co to wpływa - a jak wiadomo wszystko w nadmiarze szkodzi).
Ogólnie to przez dłuuuugi już czas (wiele miesięcy) zażywania PEA praktycznie codziennie nie zauważyłem tolerancji, dawki praktycznie się nie zmieniają +/- 20 mg (to jest malutko). Dodatkowo ostatnio odstawiłem na "cold turkey" i umysł pracuje lepiej niż przed braniem PEA, także żadnych defektów długofalowych nie zauważyłem.
Z moklo łączyłem, ale wtedy nogi mi skaczą jak leżę albo siedzę (po samym moklo też to mam), więc olałem. Natomiast z GBL/GHB faktycznie jest MOC. Najlepszy miks na imprezy i na spotkania towarzyskie.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"
Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
