Do tego stopnia mi ostatnio to dokuczyło, że stwierdziłam, że nie palę o ile nie mam pod ręką czegoś od picia, kropli do oczy i jakiegoś nawilżacza do nosa.
Sama faza jest niezmiennie fajna, ale z czasem poniesione straty mentalne były coraz większe.
Po jakichś 15 minutach schizów poczułem się świetnie, i w ten sposób spędziłem 2 ponad lata na jaraniu dzień w dzień.
Kilkakrotnie zdarzało mi się mieć krzywe wkręty typu "nie mogę złapać oddechu".
Dziś trawy praktycznie nie ruszam - odbija mi gdy się ujaram.Napady lęków, nasilenie fobii społecznej.
Co dziwne typowo "mózgojebne" dopalacze takie jak "śruba"czy "ak-47" rzadko kiedy powodują taką reakcję a używam ich na codzień.
Melvin Burgess
Zduty pisze:Paranoje dotyczące funkcjonowania mojego układu krążenia po większych ilościach. Nie wiem na ile sobie to wkręcam, a na ile jest to rzeczywiście mój organizm sugerujący ze nadszedł czas abstynencji.
Drżenie i osłabienie kończyn, puls zdaje się przekraczać 140, krtań się zamyka, dziwne uczucie promieniujące od serca, tętniąca szyja, bębnienie w uszach, osłabienie, jakieś takie ogólne napompowanie, napuchnięcie, napięcie tych głębiej osadzonych grup mięśni. Czasem coś gwałtownie zakłuje po lewej stronie i od razu myślę, że to mikro zawał i w ogóle odkąd spróbowałem stymulantów nigdy nie było już spokojnego palenia, mimo, że białe dawno porzuciłem. Mam nadzieję, że to tylko moja psychika, a te kłócie to 'tylko' nerwobóle.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.