Ogólnie miał już doświadczenie w psychodelikach, a zarzucał po tym incydencie tylko mniejsze dawki hometa i było już normalnie.
Dlatego pamiętajcie dzieci: niby lekka tryptaminka, ale może pojebać w mózgu.
Na mocy obowiązującego prawa na terytorium Polski ZABRANIAM kopiowania moich postów, które de facto są fikcja.
słucham ALCMDZ
"dam ci rade pierdol zielsko bo ci zielsko dziury w mózgu bierz giebla i idź na imprezę ziom"
proszę moda o scalenie postów :D
Oczywiście po ustąpieniu działania wszystkie efekty, także te negatywne ustawały. Najczęściej do "wyłączenia" używałem benzo lub jakichś neuroleptyków.
Mam pytanie do doświadczonych użytkowników. Więc w takim przypadku kiedy jestem bardzo wrażliwy na tego typu substancje jaką dawkę polecacie? 20mg? To jest dobra opcja dla początkujących, na pierwsze razy? Czy efekty można jakkolwiek porównać do działania DXM?
Coś z czym nikt nie godzi się..."
kfap pisze: Mam pytanie do doświadczonych użytkowników. Więc w takim przypadku kiedy jestem bardzo wrażliwy na tego typu substancje jaką dawkę polecacie? 20mg? To jest dobra opcja dla początkujących, na pierwsze razy? Czy efekty można jakkolwiek porównać do działania DXM?
Gdy brałem z kimś kto pierwszy raz zażywał tryptaminy to zawsze trzymaliśmy się na pułapie 20-25 mg ta dawka jest bardzo si dla nowicjuszy. No ostatecznie jeżeli nikt nie miał do czynienia z żadnymi dragami oprócz trawki to bym został przy przedziale 15-20. Nie przeraź się bodyloadem najlepiej gdzieś usiąść i w spokoju przyzwyczaić się do psychodelicznego świata.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina