...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 48 • Strona 3 z 5
  • 507 / 11 / 0
Nie podyskutuję z Wami na temat oświeceniowego samooszukiwania się, bo psychodeliki to nie moja bajka, natomiast chciałam zwrócić uwagę na jedno zdanie.
chusajn pisze:
Jak czytam ludzi, którzy po raz n-ty zarzekają się, że robią długą przerwę (lub rzucają ćpanie), a po paru dniach/tygodniach znów są na fazie, odczuwam naprzemiennie ulgę i silne współczucie. Ulgę, bo wiem, że jestem na tyle silny, żeby przerwać taką pętlę u siebie. Współczucie, bo wiem, że nie każdy daje sobie z tym radę.
Współczucie! Nie wiem czy piszesz szczerze, jeśli tak, to szacunek. Dużo tu takich, którzy zawrócili z drogi narkotycznego odurzenia, lecz wciąż piszą na forum i jedyne co potrafią robić, to pluć jadem, trollować i gnoić, by dowartościować swoje wątłe ego i przypomnieć sobie, że JESTEM LEPSZY OD NICH.

Współczucie brzmi bardzo ładnie, chyba że była to dyplomatyczna zagrywka. Nie ukrywam, że do niedawna sama zaliczałam Cię do grupy buraków opisanych przeze mnie wyżej, pewnie przez ten często, gęsto, bardzo ostry wydźwięk Twoich postów.

Jeśli jednak to faktycznie współczucie, może psychodeliki nie są wcale aż tak bezużyteczne jak sądzisz? ;) Chyba że to Twoja wrodzona wrażliwość.
NOWY DWOREK NOWE ŻYCIE
  • 303 / 4 / 0
chusajn pisze:
Chodziło mi o relatywnie częste (min 2x w miesiącu) zarzucanie dawek "podróżniczych", gwoli wyjaśnienia.
Jak 2-3x na miesiąc to dla Ciebie "często" to chyba nie mam pytań:-D

Czytam, że wiele piszesz o tym, że jaki to miałeś problem ze ćpaniem psychodelików i że Ci szkodziły i skończyłeś bo za słaby byłeś itd. Wydaję mi się, nie wiem, czy słusznie, że trochę przesadzasz, że Ci aż tak szkodziły. Może to była kwestia odpowiednich substancji? ja np. 2c-x nie tykam już bo nie widzę zbyt wielu plusów. Trochę to brzmi jak wyznania opiatowca po 10 latach ćpania, jak to było, jak to jest itd. jego wielka historia. No ale nie polemizuje z czyimś zdaniem i doświadczeniem. Po prostu tego o czym piszesz nie widać na zewnątrz, jesteś mocno ogarniętą osobą.
  • 3127 / 28 / 0
PilotTupolewa pisze:
Jeśli jednak to faktycznie współczucie, może psychodeliki nie są wcale aż tak bezużyteczne jak sądzisz? ;) Chyba że to Twoja wrodzona wrażliwość.
Raczej nabyta, wyniesiona z domu. Nie uważam, że cokolwiek zawdzięczam ćpaniu. Poza rozrywką oczywiście, ta jest przednia. A co do wydźwięku postów - no cóż, jestem cholerykiem.
LSD 1943 pisze:
Po prostu tego o czym piszesz nie widać na zewnątrz, jesteś mocno ogarniętą osobą.
Słyszę to od każdego, z kim widuję się sporadycznie, potrafię robić dobre wrażenie ;) ale absolutnie nie uważam siebie za osobę ogarniętą psychicznie, może po prostu ustawiłem sobie zbyt wysoko poprzeczkę, ale nie mam na to wpływu. Być może rzeczywiście nadałem zbyt dramatyczny wydźwięk swojej opinii, ale zawsze miałem do tego skłonności, więc należałoby to traktować z dystansem. Absolutnie nie zwalam niczego na substancje same w sobie, a jedynie na podejście do nich i próby racjonalizacji swojego pociągu do dragów, co z kolei aktywuje te same mechanizmy, co w przypadku innych substancji, rzekomo dużo bardziej uzależniających. Teza, jaką stawiam, to to, że psychodeliki w równym stopniu uzależniają psychicznie, co inne substancje. Natura tego uzależnienia jest dużo bardziej skomplikowana i zawoalowana niż w przypadku innych substancji, zaś problemy z niego wynikające mogą ujawnić się dopiero po długim czasie i nie być w ogóle skojarzone z faktem ćpania.
High, how are you?
  • 678 / 1 / 0
I ja się z tą tezą zgadzam. Złożoność tego problemu jest bardzo skomplikowana, bo nie ma obiektywnych i zewnętrznych czynników, które świadczyłyby o wjebaniu. Tu bardziej chodzi o tą tęsknotę, niedostrzeganie barwy życia na trzeźwo, wieczną potrzebę wzbogacania percepcji poprzez 'ukolorowienie' świata. Nie umiem oglądać zachodu słońca bez myśli: 'na psychodeliku byłoby ładniej.'
delikatny jestem na zwale.
  • 3127 / 28 / 0
DivideaD pisze:
Nie umiem oglądać zachodu słońca bez myśli: 'na psychodeliku byłoby ładniej.'
Kwintesencja :) Po kilku miesiącach słabo już pamiętam, jak to jest na psychodeliku, i magia zwyczajności wraca.
High, how are you?
  • 678 / 1 / 0
też bym chciał żeby już było zwyczajnie.
delikatny jestem na zwale.
  • 3964 / 150 / 0
Re: koniec z HR
Nieprzeczytany post autor: eso »
velvet Ty tez wypierdalasz?

#
[ external image ]
AlternativeMD pisze:
jakiś czas bylem z wami i przemierzałem HR z pasja młodocianego ćpuna szukając nowych sposobów na "latanie"
przełamałem barierę i.v i próbowałem metkata, tramadolu, kodeiny, dxm i wiele innych aptecznych syfów
mając złamana rękę i będąc po badaniach krwi stwierdziłem że szkoda zdrowia na to wszystko. zacząłem patrzeć na siebie jak na wrak samochodu, jak na najgorszej jakości człowieka w społeczeństwie. siedząc w ukryciu prawdopodobnie prędzej czy później ktoś odkryłby mój mroczny sekret.
dlatego w tym miejscu chciałbym się ze wszystkimi pożegnać...
życzę zdrowia i rozsądku
wypierdalasz z forum a oznajmiasz jakby hajperil sie skonczyl.

co z Toba kurwa? ogarnij sie. spierdalaj.

:heart:
Ostatnio zmieniony 20 października 2013 przez eso, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 266 / 44 / 0
eso pisze:
velvet Ty tez wypierdalasz?
Zablokowany: Tak, zablokuj mnie.
:-)
Uwaga! Użytkownik 94x9jg5zxB8L nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1262 / 18 / 0
Velvet Velour
NIEEEEEEEEEEEEEEE czemu dlaczego!
Uwaga! Użytkownik NieLubieZielska nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 678 / 1 / 0
chyba się każdemu z czasem musi odwidzieć i wraca na to przeklęte forum szukając pociechy wśród innych wraków.
delikatny jestem na zwale.
ODPOWIEDZ
Posty: 48 • Strona 3 z 5
Artykuły
Newsy
[img]
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila

Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.

[img]
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie

Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.