A co z prochami? We krwi mam słabość do psychodelikow. W tamtych warunkach miałem półroczny ciąg pentedronowy, bo kawa to było za mało. Tyle że się opamietalem, gdy zdrowie mi zaczęło szwankowac. Teraz? Cóż, jestem wolny. Mam czas dla siebie. Niemal każdy weekend spędzam kolorowo. Mam własne życie, mam czas dla siebie. To mnie czyni szczęśliwym.
jesli nie zasadziles dziecka i nie musisz placic alimentow jednoczesnie bedac przez nie znienawidzony (robota mamusi) to mysle ze twoje zycie zmienilo sie na o 100% lepsze i tego ci gratuluje, szczegolnie jesli kobieta postawila cie w sytuacji 'jestes panem domu - zarabiasz na nas & rownouprawnienie kolego, zmywaj gary' - fuck that, takie typy trzeba omijac z daleka
robotnica pisze:Ja to już zupełnie nie wiem co mi jest. Wiem czego chce od życia. Wiem. Ale po prostu - nie mam myśli. Nie ma mnie. Jest tylko lęk. Taki ogromny, tylko on.
Każdy w końcu przez to przechodzi. Wyluzuj, wszystko idzie świetnie. Pozwól sobie się bać.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
