Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
Pider pisze:Ja mam tak samo co artur019, do kibla po pencie latam co 20minut :) po pente dokucza mi wejscie na serducho i straszliwy apteczny smród... Pachy to jebią na kilometr, co ciekawe przy 1 i 2 razem nie mialem źadnej potliwości po pente :/
Jako, że jestem narwany, niepohamowany i półgłupi, za siedmioma krechami, za siedmioma zjazdami, zamarzyło mi się kiedyś sprawdzenie ile tego można wziąć na klatę. Zamknięty sam w domu, ze świeżo odebraną przesyłką pocztową, ze sklepu z rc-kami o poznanej przeze mnie już wcześniej, stałej jakości produktu - z zegarkiem w ręku - 10g/41h sniff only. Kolejne wrzutki bezpardonowe, nieważone, mniej więcej od 0,2g do 0,4g bardzo starannie, wręcz pedantycznie rozkruszonego kryształu per krecha (24l., 183cm, 81kg, male). Wcześniejsze dośw. - kilka miesięcy przyjmowania pentedronu w ilościach śr. 3g/tyg sniff only i do dziś czuję się tak samo dobrze, jak dawniej. Z całą pewnością jednak tego eksperymentu nie powtórzę, ze względu choćby na nieposkromione epizody paranoidalne, nocne bardzo realne przywidzenia i przesłyszenia, przeczulica, jadłowstręt, wręcz odruchy wymiotne, uczucie niesamowitej kwaśności w żołądku, które ciężko było zneutralizować. Puls utrzymujący się poniżej 160. Pamiętam do dziś jaki byłem zesrany siedząc na rowerku treningowym z pulsometrem w kierownicy, obserwując wyświetlacz, słuchałem natrętnych, krytykujących okrzyków niewidzialnej grupy manifestujących ekologów na balkonie. Po kilku godzinach ekologowie ustąpili miejsca nieodpartemu wrażeniu, że ABW wkrada się do domu przez okno dachowe. Potem zorientowałem się, że ni mom nogi. Kończyny zimne, siwe i zdrętwiałe. Zdałem sobie sprawę, że przekroczyłem jakąś granicę, gorąca kąpiel, potem opatulenie nóg kołdrą, gorąca zupka, herbatki i oczekiwanie na powrót czucia w nogach. Dziś już przyjmuję średnio 5g/tyg sniff only i owszem, zdarzają się mi jeszcze nocne paranojki, ale chęć przyfazolenia sobie w nochal zwycięża, mimo nieprzyjemności. Wszyscy żyli długo i szczęśliwie.
Ja się zorientowałem, że nie mam stopy.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.