Nieaktualne wątki z poprzednich lat.
ODPOWIEDZ
Posty: 556 • Strona 55 z 56
  • 92 / 1 / 0
jest jakis domowy sposob na miksture antyplesniowa ?
chodzi o profilaktykę oczywiście
  • 290 / 4 / 0
@Magicien

Doszedłem do tego samego wniosku już jakiś czas temu, u mnie słońce świeciło codziennie intensywnie całe lato do połowy września Krzaki delikatnie ruszyły z kwitnieniem już pod koniec sierpnia lecz stanęły Potem przyszły deszcze i chłód i znowu się ociągają i wyglądają nieco słabiej od Twoich
Mam jeszcze sześć wielkich sezonówek które na pewno nie dojdą, na dodatek tego na dniach szykują się niewielkie nocne przymrozki Po drodze do swoich plantów rosną czyjeś krzaki które są w podobnym stadium kwitnienia
Generalnie obserwując fotorelacje w sieci z dwóch ostatnich lat widać miesięczne opóźnienie w tym roku
W poprzednich sezonach o tej porze ludzie już sobie suszyli zioło


@ killingFORreligion
Nie pierdol sie w żadne domowe sposoby na pleśń tylko kupuj w ogrodniczym srodki na pleśń ale i one Ci nie zagwarantują sukcesu
  • 762 / 35 / 0
nooo ta pogoda to jest jakaś masakra, słońce słońce słońce i nagle jeb zimno deszcz i 3 stopnie w nocy (tak jak dziś będzie na północy). walka z pleśnią i modlenie się o finał. mam jednego, wielkiego, pięknego krzaka, nadzieja od samego początku, prawie 4m i 4,5m obwodu na dole i brakuje mu jeszcze jakieś 3 tygodnie, max miesiąc. i z taką pogodą to chyba będzie cud jak on dojdzie :'(

klonista - ja bym czekał.
Ostatnio zmieniony 01 października 2013 przez Magicien, łącznie zmieniany 1 raz.
„Na ulicy przed domem leżał kot z białym kołnierzykiem, ni to grzejąc się w słońcu, ni to raczej jednak nie żyjąc, wnosząc z faktu, że nie było słońca ani żadnych innych przyczyn, by leżeć wśród pędzących samochodów.”
  • 290 / 4 / 0
Jeśli dadzą sobie radę z przymrozkami październik zapowiada sie optymistycznie
http://krolowa-superstar.blog.pl/prognoza-na-miesiac/

może uda się co nieco ususzyć
  • 110 / 1 / 0
U mnie już były przymrozki. Od połowy września musiałam skrobać samochód.

Ciekawa jestem co zostało z moich roślin, niestety odwiedzę je dopiero za tydzień.
  • 290 / 4 / 0
U mnie w pizdu klapły od mrozów i tak zresztą nie dojrzałe za to najładniejsze trzy krzaki w tym dwie ES za to przeżył cristal+
Mam jeszcze dwie wielkie ES które jeszcze nie sprawdzałem ale kiepsko to widzę Troszkę kwiatuszków wysuszę za to makumby będę miał do oporu
Na szczęście z automatów dostałem 350 gram to jeszcze przeżyć się da
  • 110 / 1 / 0
Dziwne, że nie zmarzło wszystko. 350 g, to jeszcze nie tak źle.

U mnie będzie pogrom, bo tam gdzie są moje rośliny bywało nawet -2 st. nad ranem.
Chociaż, w ogrodzie, rukola i papryka nie zmarzły, oklapły natomiast buraki :rolleyes:
  • 290 / 4 / 0
Nie jest tak najgorzej jak wcześniej sadziłem z moim dobytkiem choć i tak fatalnie z małym bonusem
Dzisiaj poszedłem na ścinkę i jednak te dwie ES żyją dalej nie oklapły Zrobiłem większego fryzjera a reszta wygląda że dalej będzie kwitła Trzy pozostałe krzaki mają się dobrze tylko ten bonus, jedna dwu metrowa suka się zhermiła !! Nie kumam jak mogłem tego nie zauważyć! Pestka była fem w bonusie więc nieznam s.b. Pierwszy raz takie coś widziałem
Generalnie przyniosłem do suszenia wiadro szczytów na makumbę I gdybym robił dzisiaj dożynki to tylko z dwóch krzaków mógł bym coś ususzyć pozostałe w kiepskiej fazie kwitnienia No ale ważne że żyją będzie jeszcze trochę ciepła może na puchą
Przeprowadziłem małą degustację i o dziwo moc jest

Ten cristal+ co dał sobie najlepiej radę z mrozem pewnie miał geny Azjatyckie bardziej odporny
  • 1794 / 125 / 0
Ogólnie spieprzyłem z timingiem, posadziłem moje automaty (ak passion) jakoś na początku lipca. Z głęboką nadzieją, że wyrosną. No, niestety się zawiodłem, bo zaczęły kwitnąć DOPIERO na początku września (a czytałem, że automaty kwitną praktycznie od narodzin...), potem były ciągle przymrozki, deszcze itp. i w sumie byłem już przygotowany, że nic z tego nie będzie. Tydzień temu zrobiłem ścinkę - topki niewyrośnięte. W domu obrabiając roślinki do makumby czekała mnie niespodzianka - malutkie topki! Urwałem jednego, szybko ususzony na puszcze po piwie, załadowany do bonia i druga niespodzianka - kopie! Słabo, bo słabo, ale nie marudziłem :D. Zebrałem wszystko, wyszło śmiesznie mało, bo z 5g z 3 roślin, ale nie marudzę, cieszę się, że chociaż tyle :). Pomimo, że wyhodowałem to po kosztach - satysfakcja z tego, że własne jest nie do opisania. Przynajmniej zyskałem doświadczenie, a w roku 2014 liczę na większe zbiory.
Któż nam powróci te lata stracone
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
  • 290 / 4 / 0
Maximus to na pewno nie były automaty Ja również trafiłem na takie coś w bonusie o nazwie thai fantasy (super auto)
Generalnie ten rok jest fatalny, rośliny zgłupiały i zaczęły kwitnąć z miesięcznym opóźnieniem A gdy już przeskoczyły na flo wyhamowały w rozwoju
U mnie jest podobnie, pełno sezonowe krzaki są nie dojrzałe Tylko z dwóch uda mi się co nieco wysuszyć reszta pójdzie na makumbę Na dodatek wszystkie się zchermiły
Nikt nie zebrał normalnych plonów, pooglądaj fotolerki na haszysz. com z tego roku i porównaj z poprzednimi latami
Ale głowa do góry zebrałeś cenne doświadczenie jak i ja to zaprocentuje w przyszłym roku
Automaty sadź w czerwcu lub max z początkiem lipca wtedy mają najlepsze warunki na dojrzewanie
powodzenia..
ODPOWIEDZ
Posty: 556 • Strona 55 z 56
Artykuły
Newsy
[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

[img]
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III

Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).