http://pl.wikipedia.org/wiki/Klonazepam
Próbował ktoś brać clonozepamum??? Mam dośc spore doswiadczenie z tym lekiem, ponieważ mam do niego łatwy dostęp.
Chciałem spróbowac rozkruszyc jedna tabletke, rozpuścić w wodzie i zapodać w kanał. Próbował juz ktoś tak robić????? Jestem bardzo ciekawy efektów i jestem ciekawy czy nie zaszkodzi mi ten eksperyment. Co o tym myślicie???? :-)
Po prostu jestem ciekawy reakcji organizmu na takie rzeczy. Jeszcze nie zdecydowałem aby cos takiego zrobić. Po prostu zastanawiam sie nad tym i jestem ciekawy opini kogos kto ma jakies pojecie o tym.
A tak na marginesie mam do tego łatwy dostep ponieważ znam kogoś kto to bierze. I nie jestem przekonany czy macie wogóle jakies pojęcie o tym :-/ Myślałem że na tym forum dostane kulturalne wypowiedzi, z nie że będziecie mnie wyzywać :-/
A tak na marginesie jakby ktos nie wiedzial jest to bardzo silny psychotrop zalecana dawka na początek to czwiartka tabletki i jest na recepte. Są to małe tabletki z przecięciem na cztery części. Występuje dwa rodzaje 30 tabletek po 2mg kazda albo 30 tabletek po 0.5mg każda.
Mam do was jeszcze jdno pytanie. Próbował ktoś z was brać clonozapamum lub relanium. Jeśli tak to opiszcie swoje doznania po tych lekach. I prosze o kulturalne wypowiedzi a nie o wyzywanie mnie. Moje posty nie mają na celu robić żadnej prowokacji.
Edit 27.12.05r.
Wbiłem sobie w wczoraj jedna tabletke clona w zyłe. Strzykawka dwójka, igła szóstka. Zadziałało bardzo uspokajajaco i bardzo dobrze nasennie innych ciekawych efektów nie zauważyłem.
Nie radze nikomu innemu tego robić bo raczej nie ma sensownych powodów aby to robic.
Lepiej łykać tabletki też działają uspokojająco i nasennie.
Z drugiej strony musze sie przyznać że mam bardzo małe doświadzczenie w takich rzeczach i całkim mozliwie ze nie trafilem dobrze w zyle i zapodałem lek podskórnie
Ręka mnie jeszcze troche boli ale powoli coraz mniej, wiec raczej bedzie wszystko w porządku.
Edit2:
Powiem ci że w tym roztworze był taki mały bombelek powietrza :-p . Może dlatego troche boli. Ale nadal dokońca nie jestem pewien czy trafilem zyle i teraz jeszcze troszke boli ale coraz mniej i tak troszke mi spuchnelo ale tak leciutko. Jestem dobrej myśli. Nastepnym razem jak bede coś wbijał to kumpel mi wbije i bedzie lepiej.
rydzu pisze: Powiem ci że w tym roztworze był taki mały bombelek powietrza
Ładowanie klona dożylnie to głupota, tak jak napisał ktoś, mogłeś wykitować mądralo. Jak chcesz żeby ci mocniej wszedł do ładuj doodbytniczo, a jak łykasz to rozpuszczaj do pod językiem, niech tam wsiąknie.
Większość ćpunów brała klony i relki. Ja brałem i było fajnie. Klonów niepamiętam bo dorzuciłem 300mg tramalu i 150mg kodeiny. A na relkach było śmiesznie i rozluźniająco, fajnie.
A co do podawania doodbytniczego to nie dziwię się rydzu, że nie słyszałeś. O wielu rzeczach jeszcze nie słyszałeś i słyszałeś też wiele bzdur, co nieraz już udowodniłeś. Jeśli chodzi o efektywność podania to podanie doodbytnicze jest równie efektywne jak zastrzyk domięśniowy, ale bezpieczniejsze.
Clonazepam to benzodiazepina. A ściślej pochodna benzodiazepiny, 5-(2-clorofenil)-1,3-dihidro- 7-nitro-2H-1,4-benzodiazepina-2-ona.
rydzu pisze:Po prostu jestem ciekawy reakcji organizmu na takie rzeczy.
rydzu pisze: Mam do was jeszcze jdno pytanie. Próbował ktoś z was brać clonozapamum lub relanium. Jeśli tak to opiszcie swoje doznania po tych lekach.
I prosze o kulturalne wypowiedzi a nie o wyzywanie mnie.
[/quote]
Będę grzeczny, będę kulturalny. Tak, mamo.
rydzu pisze: Wbiłem sobie w wczoraj jedna tabletke clona w zyłe.
rydzu pisze: Strzykawka dwójka, igła szóstka.
To gwałt na własnym ciele. Co to za problem poszukać insulinówek lub igieł 0,4?
rydzu pisze: ...innych ciekawych efektów nie zauważyłem.
rydzu pisze: Nie radze nikomu innemu tego robić bo raczej nie ma sensownych powodów aby to robic.
Lepiej łykać tabletki też działają uspokojająco i nasennie.
rydzu pisze: Z drugiej strony musze sie przyznać że mam bardzo małe doświadzczenie w takich rzeczach i całkim mozliwie ze nie trafilem dobrze w zyle i zapodałem lek podskórnie
rydzu pisze: Ręka mnie jeszcze troche boli ale powoli coraz mniej, wiec raczej bedzie wszystko w porządku.
rydzu pisze: No spoko masz racje ale clonozepamum nie zawiera benzodiazepinu, więc nie wiem o co ci chodzi.
rydzu pisze: Czytałem ulotke dołączoną do opakowania więc wiem.
Naprawde polecam poszukanie informacji o tym co masz zamiar zrobić i o substancji, której chcesz użyć. To co teraz robisz jest jak chodzenie po polu minowym z zawiązaną na oczy opaską. Myśl zanim znó zrobisz coś równie głupiego.
Mam nadzieje że mimo braku wulgaryzmów moje słowa zachowały zamierzone znaczenie.
Życie jest dziełem sztuki
dostaje ataku i tyle ztego.Nie czuje już żadnego działania tylko padaczka mnie nie łapie
Serio 3eba uważać z klonami "atak klonów" ;-) :-D
pozdro
[scalam - teoretyk]
A w żyłe to 3eba rozkruszyć i zagotować ze spirytusem potem przefiltrować i można w kanał
Tylko szczypie i pali żyły ale odjazd jest fajny
LIBERATION-NAMA affiliated
together we can make a difference
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.