Kwas gamma-hydroksymasłowy i jego pro-drugs (w tym GBL i 1,4-butanodiol).
Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
Czy angrybrads1 jest wjebany?
Jest na maksa
149
64%
Jeszcze nie jest, ale będzie
38
16%
Jest taka szansa, ale jednak mu się uda niewjebać
22
9%
Nie jest i nigdy nie będzie
25
11%

Liczba głosów: 234

ODPOWIEDZ
Posty: 431 • Strona 17 z 44
  • 1205 / 10 / 0
heheh kapelusznik wie co mówi :gun: %-D troche zresztą przerobił tego :rolleyes:

ja po przerobieniu chyba z 3 czy 4l w te niecałe 4 miesiace w moim przypadku warto :-D :-D miałem tak dużo porażek życiowych niezwiązanych z gieblem, że w sumie to pomógł mi przetrwać... co prawda spowodował też kilka "wypadkow" z daleko idącymi konsekwencjami, ale summa sumarum, też dzięki niemu wyrobiłem sobie podejście i siłe na przezwyciężanie problemów.... brzmi to wyniośle ale 3 lata z SSRI nie dało mi tyle co te kilka miesiecy z gieblem....

trafiłem teraz z powrotem do GBL w okres kiedy ciężko o dobry sort i te spore ciągi na zanieczyszczonym syfie powodowały, że zacząłem fiksować.... ale jak już się to ustabilizowało to znowu patrze z nadzieją w przyszłość ------> %-D %-D %-D
Ostatnio zmieniony 31 lipca 2013 przez BSKY, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 57 / / 0
Moim zdaniem warto. Nie brałem za wiele używek poza alko i mj, także mój staż nieobfity. Jedyne co mi się nie podoba to syndrom pustych rąk, nie wiem po prostu jestem przyzwyczajony, żeby się dobrze poczuć to trzeba wpierw potrzymać trochę alko w butelce, załyczyć, poddać się rytuałowi. GBL nie ma rytuału, przynajmniej ja go jeszcze nie stworzyłem, także trochę się dziwnie z tym czuję.
  • 1784 / 30 / 0
wchodzić, nie wychodzić, normalnie jest popielato, giebel to ciemniejszy popiel, albo charcoal
Uwaga! Użytkownik [Faust] jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 402 / 4 / 0
Warto, tyle że trzeba najpierw kupić prawdziwy czysty produkt (niezależnie czy BASF czy Chiński) a nie to gowno co [cut], i inni sprzedają
Liczcie się z tym ze jeśli podpasuje to wyjebanie się macie gwarantowane a po odstawieniu łatwo można w alko czy benzo dodatkowo się wpierdolic

sklepy - wawe
wiewi2@bk.ru
  • 57 / / 0
Moim zdaniem żenionego GBL chwytać się kompletnie nie warto. Ja takowy mam i mam sporo efektów ubocznych z tego crapu, nawet na cały drugi dzień przy średnio imprezowych dawkach. A czysty trudno dostać. Także kiepskie perspektywy.
  • 402 / 4 / 0
Warto Tylko i wyłącznie jeśli zorganizujecie sobie pudełko baklofenu zanim jeszcze zamówicie tą drugą (juz po pomyślnych testach) butle w życiu. Bez tego nie zamawiajcie bo duże szanse na pójście śladami Hanki i :cry:
Studiujcie wątek i lykajcie wit b6 i to co Szanowny dr. Gąbkolog AngryBrads I zaleca :ugeek:
wiewi2@bk.ru
  • 1205 / 10 / 0
A no baklo to podstawa przy bezbolesnei i wrecz przyjemnej odstawce... nawet schodzac z b.duzego ciagu ;) a duze dawki wit b6 to zajebiste rozwiazanie ale PODCZAS odstawki! nie w trakcie przyjmowania gibla!! pamietajcie o tym
  • 289 / 4 / 0
Moim zdaniem G w ogóle nie warto odkąd poznałem nG.

Jednak... Ani to ani to mi się nie podoba w ciągu odkąd poznałem magię działania 12h godzin dziennie nG (9-11g/dzień) + piracetam.

Mam stałą porę chodzenia spać (22). Śpię super, wstaję wypoczęty, a w weekendy wreszcie mogę leniuchować do 12. Gdy wstaję do pracy to polewam sobie 2g, potem 2g,2g,2g,2g i jest OK - moja wydajność w pracy, pomysły i social skills nie mają sobie równych. Nic nie jest nudne i lubię moją pracę.
Gdy wrócę do domu wszystko schodzi, lecz wtedy mam czas na relaks - unikam tym sposobem bolących stawów, czuję super odprężenie leżąc gdy zejdzie nG. O 21-22 jestem super senny (a miałem zawsze problemy z zasypianiem) i idę spać, zasypiam w 5minut.
Jednak tak czy siak ma się mniej uczuć po tym więc nie piję w weekendy gdy widzę się ze swoją 2gą połówką aby nie być czasami chamskim :P
  • 585 / 4 / 0
niewarto. OIOM wita
.
  • 334 / 6 / 0
Valof pisze:
Moim zdaniem G w ogóle nie warto odkąd poznałem nG.

Jednak... Ani to ani to mi się nie podoba w ciągu odkąd poznałem magię działania 12h godzin dziennie nG (9-11g/dzień) + piracetam.

Mam stałą porę chodzenia spać (22). Śpię super, wstaję wypoczęty, a w weekendy wreszcie mogę leniuchować do 12. Gdy wstaję do pracy to polewam sobie 2g, potem 2g,2g,2g,2g i jest OK - moja wydajność w pracy, pomysły i social skills nie mają sobie równych. Nic nie jest nudne i lubię moją pracę.
Gdy wrócę do domu wszystko schodzi, lecz wtedy mam czas na relaks - unikam tym sposobem bolących stawów, czuję super odprężenie leżąc gdy zejdzie nG. O 21-22 jestem super senny (a miałem zawsze problemy z zasypianiem) i idę spać, zasypiam w 5minut.
Sam myslalem o tym zeby zaczac brac w taki sposob, z tym ze w ilosci 4 x 1,5g bo 2g to juz dla mnie dawka reakreacyjna, Z tym ze ja raczej nie dalbym rady robic przerw w weekendy - w sobotnie wieczory na pewno szly by dawki 2,5g, w niedziele pewnie czasem tez.
Mozesz powiedziec od jakiego czasu przyjmujesz nG w ten sposob i czy rzeczywiscie robiac przerwe na weekend nie czujesz zadnych efektow odstawiennych, np. depresyjnego nastroju?
I jeszcze jedno pytanie, kiedy bierzesz ostatnia dawke, ze tak dobrze Ci sie potem zasypia?
Valof pisze:
Jednak tak czy siak ma się mniej uczuć po tym więc nie piję w weekendy gdy widzę się ze swoją 2gą połówką aby nie być czasami chamskim :P
Chamstwo po GHB? Czasem palnie sie cos nie do konca przemyślnego, za sprawa wyjebanej w kosmos pewności siebie jaka daje nG. Ale generalnie to ta substancja raczej ulatwia dobry konakt z ludzmi - latwiej odczytywac emocje.
ODPOWIEDZ
Posty: 431 • Strona 17 z 44
Newsy
[img]
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków

Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.

[img]
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu

Psylocybina

[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.