Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
uzaleznionym sie jest cale zycie, tak jak deprecha, chorym sie jest do konca zywota, ale mam milion innych spraw na glowie, zeby to przezywac jak cipka okres, trzeba isc do przodu i juz ten etap miec za soba :)
mnie to ośrodka już 2010-2012 uciekałem prze monarem ,kuratorką i sądem i przymusowym leczeniem ,gdyby nie mój poziom dragów we krwi i te wymyslane historyjki i maślane oczy i wiedza na temat proszków ;-) ,to bym tam wylądował po prostu ,zwiałem im oszukałem ich wszystkich ,razem z panią kurator ,sędzią ,adwokatem,presja była mocna ,ale pamietam jak przyszedłem tak naćpany na rozprawę chwycielem nooda a ci chcieli po karteke dzwonić hahahha.
pamietam jak naciskalem na badania z włosów ,nie zrobili bo ich nie stać ,cały czas wkręcałem że nie pije i nie ćpam :-D
moja znajoma miaał wymaz z wątroby odczytali co robiła cały rok :-D
i tak na badaniach psychiatrycznych sadowych dwa razy mi robili i diagnoza silne uzależnienie od alkoholu i narkotyków.
ja ma gorszy problem uzależnienie od hazardu
no po butelce 100 ml w dobę jest spoko ,tylko jakieś takie dziwne rzeczy latają przed oczami ,zresztą wiekszosc czas spisz ,wstajesz polewasz idziesz w kimę ,budzisz się łapiesz jakieś paranoje ze się dusisz i rożne dziwne jazdy.
drobiv pisze:ale poukladalem sobie w glowie
@Tyler - za dużo Tony'ego Robbinsa i PUA masterów ;) Psychoterapia i ośrodek są właśnie po to, żeby zmienić siebie i swoje życie - mając na starcie pomoc i lepsze (jakiekolwiek) warunki do zmian.
Hanka pisze:,ale pamietam jak przyszedłem tak naćpany na rozprawę chwycielem nooda a ci chcieli po karteke dzwonić hahahha.
Hanka pisze: ja ma gorszy problem uzależnienie od hazardu
Hanka pisze:no po butelce 100 ml w dobę jest spoko ,tylko jakieś takie dziwne rzeczy latają przed oczami ,zresztą wiekszosc czas spisz ,wstajesz polewasz idziesz w kimę ,budzisz się łapiesz jakieś paranoje ze się dusisz i rożne dziwne jazdy.
Przez cały dzień hujowo polewałem, polałem o 21 2ml i nie pyknął mi jeden turniej w pokera, to postanowiłem dowalić po 0.5h 1ml i iść wcześniej
W nocy miałem te paranoje, tylko realne w huj i starałem się budzić gdyż wydawało mi się, że bardzo słabo oddycham :rolleyes:
Miałem tak ze 3/4 razy i jednocześnie byłem na tyle śpiący, że nawet nie próbowałem krzyczeć i byłem jednocześnie bardzo spokojny.
Po chwili walki usypiałem ponownie, najgorsze było to, że bardzo hujowo mi się zasypiało pomimo tej ogromnej jak dla mnie dawki i możliwe, że to też przez to były te wybudzenia.
To moje pierwsze doświadczenie z czegoś podczas snu na g i seryjnie wydaje mi się, że prawie zszedłem tamtej nocy...
Najlepsze, że doświadczyłem pierwszy raz przed polaniem kolejnej dawki nasennej tego słynnego dopamine rebound i było mi bardzo git :cheesy:
co się odwrócę, żeby ogarnąć co mi zagraża za plecami, w pizdu znika.
z oddychaniem też się zdarza ale nie w takim nasileniu Browar jak u Cb.
zabieram się wtedy do fajek. duuużo fajek. i zazwyczaj puszcza ;-)
Dlatego na sen to staram się walić jakieś minimalne, po których się trudno zasypia i nie wiem czy to może mieć związek z tymi schizami.
Dawki nasenne porównaniu z tymi co teraz biorę na sen są naprawdę małe, zobaczymy kolejnej nocy.
A wyrzut dopaminy miałeś po jakim czasie od polania? Spora to dawka soku była? :)
Przed imprezą standardowo leję ok. 3 ml na start, a wczoraj polałem 5,5 ml i nadal średnio czułem gibla, ale zacząłem dowalać pieprzu żeby ranigast zszedł.
Jak mnie jebło po tych 5,5 ml to gdyby nie PEA miałbym pozamiatane :D Ale dotrwałem do końca bez spania aż zszedł :P
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
