Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
on the junk-yard
now we are stunned minds
full of junk-goods
. Primum non nocere
Przez ostatnie kilka tygodni dość intensywnie zaprzyjaźniałem się z 3mmc i - jak łatwo się domyślić - nie sprawia mi to już takiej przyjemności jak na początku. Oczywiście nadal występuje delikatne pobudzenie, ale jestem totalnie wypłukany z serotoniny, więc o naprawdę dobrym nastroju mogę tylko pomarzyć.
Jestem z natury bardzo spokojny i wyciszony, delikatnie depresyjny, mam niskie ciśnienie i lubię być sam. Po 3mmc nie miałem megaeuforii i nakręcenia, tak jak moi bardziej "energiczni" koledzy. Po prostu łatwo przychodził mi uśmiech, bardzo duża empatia, wzmożona gadatliwość (ale w normie) i ew.możliwość niespania. Przez cały ten okres nie obserwowałem u siebie żadnych skutków ubocznych poza typowymi (suchość w ustach, odwadnianie) Żadnych kołatań serca, duszności, kłopotów z równowagą itd. (ostrzegano mnie przed tym, nie wiem czy słusznie, w każdym razie mnie ominęło) Przez kilka tygodni raczyłem się tym specyfikiem dość mocno, mniej więcej w systemie 2 dni biorę, 2 dni nie).
PYTANIE: Czy pentedron będzie na mnie działał ?
A jeśli nie, to co innego polecacie w mojej sytuacji (serotonina kaput, ogromna tolerancja na 3mmc) na delikatne pobudzenie i dobry nastrój ?
Raz jeszcze zaznaczam, że chciałbym czegoś stosunkowo łagodnego (3mmc takie dla mnie było), po czym nie będę nakręcony jak królik duracella.
Dodam, że poza opisanym 3mmc nie zażywałem tego typu substancji, a moje doświadczenie kończy się na sporadycznym popalaniu liści.
Dla mnie pente porownywac z nebem to jak pepsi z colą, chociaz w moich odczuciach neb jest lepszy. Lepiej wchodzi i schodzi ze mnie
Nie wiem na ile te dwa specyfiki są do siebie zbliżone, czy tolerancja na jeden oznacza automatycznie tolerancję na drugi.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
