Kwas gamma-hydroksymasłowy i jego pro-drugs (w tym GBL i 1,4-butanodiol).
Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 265 • Strona 8 z 27
  • 39 / / 0
1ml. Po człowieku nic nie widać, śmiało do ludzi można wyjść, działanie prawidłowe.
  • 57 / / 0
Jako totalny gołowąs. Zacząłem od 1ml. Weszło bardzo dobrze, euforyczny stan, sporo śmiechawki. Na drugi raz wziałem 1.3 i efekt jeszcze bardziej podkręcony trwający coś koło 2h. Ostatecznie spróbuje 1.5 ml, bo wszyscy piszą, że taka jest optymalna. Zobaczymy :-D
  • 1174 / 22 / 15
Ja Ci radzę pozostać przy najmniejszej możliwej, jeśli planujesz polewać częściej niż raz dziennie.
Uwaga! Użytkownik WaWe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 57 / / 0
Wiesz raczej planuje walić jednorazówki póki co. Chyba 1.5 ml wobec tego powinno być ok, czyż nie? Dziś nie brałem, mam wrażenie dziwnego ciężaru na klatce piersiowej, nie wiem skąd te uczucie, mam nadzieje, że nie będzie mnie męczyć jutro to się znowu nasyce ;)
  • 1934 / 108 / 0
ja wiem skad ten ciezar, tak jest od hujowego zanieczyszczonego GBL, mi sie to zdarzalo tylko na mocno sedatywnym zanieczyszczonym GBL, o czym juz dawno informowalem !
"...Żadnego klefedronu z ogłaszamy, mordo więcej snu i witamin..."

angrybrads1 - pierwszy ambasador GHB w polsce !!!
  • 200 / 3 / 0
2ml na start +5ml do napoju 0,5 do sączenia przez wieczór. Od 1,5 czuję jakiekolwiek działanie, choć słabe, mimo że tolerki nie miałem sobie jeszcze jak wyrobić.
  • 510 / 14 / 0
W pewnym momencie postanowiłem mierzyć stężenie roztworu na smak (w wyprawę spakowałem wszystko, prócz... strzykawki/pipety) %-D.

Z racji zależności fizycznej i sporego zapasu GBL nie mogłem sobie pozwolić na umieranie, zatem lałem GBL nakrętkami %-D. Problem polegał na tym, że GBL - w moim odczuciu - w trakcie trwania cugu upośledził zmysł smaku i każda kolejna butla była mocniejsza, ogółem przez 5 dni poszło 90ml, co przy tendencji wzrostowej daje zapewne przeokrutną dawkę, jakoś przysypianie mnie nie zdiwiło :D

Po powrocie zrobiłem butlę na standardowej dawce (poważnie, nie pamiętam ile), ale ku mojemu zdumieniu, była bez smaku %-D.
Powyższy post jest subiektywnym spostrzeżeniem z doświadczeń sennych usera.
Przed zastosowaniem, skontaktuj się z grabarzem i opłać kwaterę.
...since 2006
  • 1141 / 9 / 0
Upośledza smak pewnie na zasadzie utraty choliny, jeden z objawów niedoboru.
  • 22 / / 0
2ml na pusty żołądek (trzy godziny od ostatniego posiłku) rozpuszczone w wodzie mineralnej :)
Wody mineralnej powinno być około 200ml. Jeśli w butelce jest więcej - odlać.
Smakuje nieciekawie, choć to mało powiedziane. Lecz wyjebuje w kosmos dużo lepiej niż rozpuszczone w czymkolwiek innym.
Prawdopodobnie cukry, konserwanty i inne chujostwo zawarte w innych niż woda napojach mają wpływ na metabolizm gammabutyrolaktonu.
W momencie gdy puszcza (około 1.5 do 2h) robimy dokładnie taką samą miksturę, która powoduje jeszcze lepsze odczucia niż wcześniejsze.
Uwaga! Powyższy ciąg znaków został wygenerowany losowo.
  • 34 / / 0
Ja leje zawsze po 2ml co jakieś 2 godziny. Pierwsze rozdanie wkręca idealną fazę, genialna euforia. Drugie podobnie ale euforia już nie ta co wcześniej, trzecie takie jak po sporej ilości alko tylko że słowotok prawie nie do opanowania. Każde kolejne rozdanie to już tylko prosta droga do spania. Ważę 115kg i tolerancje już nawet sporą sobie wyrobiłem. Najwięcej na raz wypiłem 3,5ml i faza całkiem spoko tylko że w głowie za bardzo się kręciło i głupoty do głowy przychodziły :) .
ODPOWIEDZ
Posty: 265 • Strona 8 z 27
Artykuły
Newsy
[img]
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków

Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.

[img]
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów

Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.

[img]
Marihuana może pomóc zwalczyć chorobę Alzheimera

Nowe badania sugerują, że w chorobie Alzheimera równie ważne jak nagromadzenie białek (amyloidu i tau) może być zwalczanie stanu zapalnego w mózgu.