Pentedron i substancje będące jego pochodnymi.
Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2715 • Strona 166 z 272
  • 1321 / 18 / 0
Lubilem pente, ale ostatnio wydaje mi sie neb lepszy. Wiem ze to jak porownanie coli do pepsi, ale jakos lagodniej wchodzi i schodzi neb ze mnie
Jego przyjaciel miał ksywe "Diabeł".
  • 36 / / 0
Dzisiaj odpalilem rano pierwszy raz, szczuruje do teraz i przyznam, ze jak ktos pisal jest taka ekscytacja, mocno siada mi na szczeke a z innych uwag to mam wrazenie, ze w moim miescie sprzedaja to jako miod...
  • 5 / / 0
jak wezme penta pod język to jest taki sam efekt jak w nos?? i ile godzin widac działanie jego?? chciałbym sobie walnąć w takim czasie zeby na lotnisku juz tego nie było widac. i jak wezme doustnie to mi cała japa zdrętwieje nie ?? :D mi pent trzyma jakies 6-8 godzin od zazycia tak ze bede w stanie juz normalnie w pare min zasnąć.
  • 402 / 4 / 0
Jebnij se shota, jak wódkę szkoda zębów.na podjezyk
wiewi2@bk.ru
  • 182 / 4 / 0
CallMePete pisze:
To co przeżyłem po 4 dniowym ciągu na Woodstocku wyrzuciło penta z mojego jadłospisu raz na zawsze.
Oceniam takie festiwale i Pentedron jako totalną porażkę, ja przed Woodem śmiało wyćpałem cały materiał bo ten festiwal nie jest na takie opcje, choć bardzo lubię pente.
Nie będę tu wymieniał po kolei czemu, no ale ludzie, nie namiot ^^
  • 192 / 2 / 0
Siemanko.
Penta pierwszy raz sprobowałem okolo miesiaca temu.
Na poczatku byl w miare fajny ale teraz coraz gorszy :)

Ma takie dziwne nie czyste działanie.
Niby pobudzenie ale jakies takie nie pełne i dziwne.
Ogólnie troche dziwna ta substancja.
  • 48 / 2 / 0
Ryje baniak. Zarzucone 0,4g na dobe, wywołuje psychoze na zejściu, schodzi piekelnie długo. Pali w nocha jakby ktos nawrzucał sody oczyszczonej. Ogolnie moim zdaniem kupsko. Na drugi dzien agresor. Totalny rozpierdol na bani i nie wiadomo za co sie zabrac, nie polecam do pracy. W sumie siedzisz i pompujesz ale nad niczym nie idzie sie skupic i w efekcie nic nie zrobisz.
  • 1854 / 217 / 37
Może za dużo przyjebałeś ?
  • 112 / 8 / 0
Ja mam podobnie do Kulanda z pente, nawet w mniejszych dawkach, pali w nochal mocno. Nie ma też jakichś spektakularnych efektów, na zjezdzie za to masakra, trzese się jak galareta
  • 1360 / 180 / 0
Delikwent10 pisze:
Lubilem pente, ale ostatnio wydaje mi sie neb lepszy. Wiem ze to jak porownanie coli do pepsi, ale jakos lagodniej wchodzi i schodzi neb ze mnie

Mam tak samo. A jesli chodzi o cole i pepsi to pepsi lepsza jak dla mnie i jest roznica tak jak i neb dla mnie fajniej dziala. Dla mnie pente jest mniej euforyczny niz NEB i bardziej schizogenny. Ale ile osob tyle opinii, poza tym kazdy srodek na kazdego moze dzialac inaczej, mimo podobienstw. Chociaz czasem roznic, ale to wynikajacych z chorob, jesli chodzi o stymulanty to adhd bedzie tu chyba doskonalym przykladem.
mój mail: maykel855@gmail.com
ODPOWIEDZ
Posty: 2715 • Strona 166 z 272
Artykuły
Newsy
[img]
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok

Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.