Nie mam żadnych defektów psychicznych oprócz uzależnienia mieszanego. Obecnie nic nie zaźywam od kilkunastu dni i bardzo dobrze się czuje, bez żadnych ciśnień. Nastrój i moje funkcjonowanie wręcz doskonałe.
Zakładając , że sąd uzna, że trzeba mnie umieścić w psychiatryku ile będzie trwał mój pobyt? Bo domyślam się, że będzie to cos w stylu obserwacji itp.
heh tak wpadłem na to ,że mógłbym zdobyć rentkę , ale raczej nie zdecyduje się na udawanie ograniczonego.
Ale obecnie od niecałych 2 tyg funkcjonuję wyborowo, nie chce mi się nawet rozmawiać ze starymi co oni bedą pierdolić w sądzie, bo mi się to w głowie nie mieści.
Myślę, że nawet jak pójdę do tego psychiatryka to 3 tyg max tam będę..no ale warto zapytac, moze ktoś miał podobny problem heh..
Jak pójdziesz na sprawę oganiety, kontaktowy, powiesz że miałeś "problemy" ale już jest cacy, i ogólnie zaprezentujesz się jako człowiek nie groźny dla otoczenia oraz potrafiący myśleć to Cię nigdzie nie wsadzą.
Słyszałam o podobnej sprawie, tylko gościu opierdalał dużo bardziej niż Ty, okradał rodzinę żeby mieć na dragi, pobił matkę, demolował DOM jak dostał szału, kilka razy zwiedzał toksykologię. I rodzina chciała go ubezwłasnowolnić. Ale koleś poszedł na sprawę, mówił tam logicznie i spójnie i sąd jedynie wydał mu nakaz żeby się wyprowadził od rodziny.
Bo nie można ludzi przymusowo leczyć bo ktoś kiedyś próbował się zabić czy robi dziwne rzeczy. To jeszcze nie powód.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
