Powód: .
Euforie naturalną miałem jak ładna dziewczyna nie odrzuciła pewnej propozycji i nie chodzi tu o ruchanie...
Po długim bieganiu też miałem.
Ja jednak wolę błogą apatię, ewentualnie euforie w bardzo negatywnym znaczeniu - "zniszczyłem temu skur... życie, JEST ZAJEBIŚCIE"
ja bym to nazwała satysfakcją,
a euforia to ... jakby dwa neurony się wzięły za ręce i zaczęły skakać po głowie w takiej mega szajbie
kiedyś opowiadałam w większym towarzystwie o uczuciu, jaki występuje przy oddaniu strzału z ak47. zapach prochu, odrzut, celowanie do tarczy, sam ciężar broni, to wszystko sprawiło, że wpadłam w euforię typową dla mnie, hipomaniakalną (jestem podatna), oczka roziskrzone, gestykulacja, przyspieszona mowa i podjaranie (do tej pory znajomy ma mnie zapisaną w telefonie: imię plus ak47) to była euforia. To huczenie w głowie, przepływ krwi, ta moc xD
Najfajniejsze jest to, że sama sobie mogę to zaserwować, wprowadzić się w ten stan na chwilę, nie potrzebuję do tego stymulantów. Ofc, po 6apb chwilami też to czułam (jak podbijałam do ludzi i gadałam z nimi).
"Głupotą jest bać się tego, czego nie można uniknąć"
P. Syrus
Euforię osiągnąłem jak biegałem. Po prostu mnie rozkurwialo od środka. Mogłem biec i biec ale jeszcze efekt potęgował się muzyką, taką typowo motywacyjną, rytmiczną, prostą, energetyzującą. I śmiałem się jak dziecko. Czasem ta euforia pojawiała się na początku, czasem na koniec biegu.
Narcyz, ale nie ostentacyjny.
Kłamca, ale wrażliwy.
Miło mi Cię poznać.
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Marihuana a palenie papierosów. Co ujawnia badanie?
Próbują rzucić palenie papierosów i wybierają marihuanę. Jak często? Nowy sondaż zestawia ją z lekami i wskazuje na ważne zastrzeżenia.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
