Narcyz, ale nie ostentacyjny.
Kłamca, ale wrażliwy.
Miło mi Cię poznać.
Narcyz, ale nie ostentacyjny.
Kłamca, ale wrażliwy.
Miło mi Cię poznać.
dopiero jak walne szybko czegoś pow 30% (vódka dynsk
i ostatnimi czasy codziennie łączyłem alko + THC (mam praktycznie zerową tolerke na to) to było pięknie będąc upitym spalałem 1-2lufki i dosłownie leżałem w niebie bardzo przyjemna sedacja
no i na "delirce" jak walne kilka "shotow" mija 20-30minut i dosłownie obserwuje jak alko mnie "leczy" z lęków potów drżenia
niezaczynaj@
wiem ze bycie alkusem nic przyjemnego szczególnie jak np ostatnio budzę sie i w pół snie widzę jak mi robale z brzucha wychodzą spałem w lozku a obudziłem sie w tunelu pociągu wstałem spanikowany dopiero jak zapaliłem światło doszedłem do wniosku ze jednak jestem w domu xd
na rzyganie w ciągu najlepsze jest niejedzenie z praktyki
pachwina otwarta
cpanie jak tlen
pierwsza mysl
i pierwszy krok
chwiejne schody
stoję poluje na jelenia
dawno uciekly ostatnie marzenia
Der Reichsspritzenmeister
eating_disorder pisze:U mnie jest tak, że gdy przez 2 dni ciągle piję i utrzymuję w krwi stały poziom alkoholu, to gdy bania schodzi, wystarczy jedno piwo wypić i znowu banan na mordzie :-D
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.