Więcej informacji: Kannabinoidy w Narkopedii [H]yperreala
Narcyz, ale nie ostentacyjny.
Kłamca, ale wrażliwy.
Miło mi Cię poznać.
Gdy idę wyrzucić śmieci przybijam mu grabe"
Niesiemy dla was bombe te znaki wróżą wojne
Grentoo pisze:Chyba nie ma, bo nigdy nie ujarałem się trawą aż do drgaw, może jest ktoś kto tego dokonał.
paliłem STS-135
cały czas kasz ,kaszle i kaszle ,aż się dusze, mineło 18 dni ,byłem 3 razy u lekarza tym razem zapisała mi antybiotyk,nie mam ani chorego gardła ani zapalenia płuc ,czy to może być wina kanna :-(
Obecnie nie palę, a od czasu napisania pierwszego postu miałem dwa tygodniowe ciągi, które traktuję jak osobiste porażki. Zdarzało się popalać na wyjazdach, z których właśnie jeden skończył się wyżej wspomnianym ciągiem. Przestałem sobie ufać kompletnie. Uświadomienie sobie, że kanna to była prawdopodobnie najgorsza decyzja w życiu, czy sensowne argumenty które podawałem do lustra, potrafiły rozpłynąć się jak bańka, kiedy już lufa trafiała do ręki. Późniejsze myślenie "po co z tym walczyć, skoro już zacząłem ciąg, to pozostaje się cieszyć z fazy, a nie robić sobie wyrzuty" zna chyba każdy ćpun. No bo przecież tym razem będzie inaczej, skoro tyle razy wpadałem w ciąg, to tym razem tego nie zrobię, nie jestem głupi. Jednak z czasem uczę się coraz lepiej omijać te pułapki i nie daje się już tak łatwo oszukiwać uzależnionej części mnie. Nabieram realnego spojrzenia na sytuację. Widzę, że gra nie jest warta świeczki. Chciałbym, żeby już tak zostało. W październiku wprowadzam się do przyjaciela, który popalał swego czasu dużo, z resztą bardzo często mu w tym towarzyszyłem. Dopiero to będzie ostatecznym sprawdzianem, wish me luck...
Nigdy nie powiedziałem prawdy.
_______
Moja opinia jest opinią błędną.
...i mam małego penisa c: Biblia - najdłuższy trip raport w dziejach.
2. Nie zawsze w wyniku metabolizmu ten fluor się odczepia od reszty cząstki co warunkuje jego szkodliwość. Oczywiście związku fluoru też mogą być szkodliwe ale tego nie jest dużo więcej w porównaniu do pasy do zębów.
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).