Sama homeopatia w przybliżeniu bazuje na kilku prawach i zasadach, jest metodą leczniczą dosyć prostą. Dla farmaceuty homeopaty jest prostą sztuką, dla lekarza mniej. Lekarz homeopata to wszyscy lekarze w pigułce, wypytuje pacjenta o stan psychiczny, analizuje jego postawę i chód, wygląd zewnętrzny oraz prowadzi zwykły wywiad. Na podstawie kliku czynników dobiera lek lub kilka leków (tutaj są różne szkoły, Hahnemann podawał tylko jeden, ja spotkałem się z metodą "dać parę") oczywiście przestrzegając zasady similar.
Kiedy lek okazał się błędny i nie wyleczył dolegliwości, lek jest zmieniany na inny. W homeopatii najlepsze jest to, że faktycznie działa, nie ma działań niepożądanych ani szkodliwych (rozcieńczenia leków są tak małe, że pobudzają tylko kilka receptorów, które przekazują informację dalej).
Homeopatia jest bardzo ciekawą nauką, jak ktoś by chciał podyskutować to zapraszam bo mam trochę wiedzy na ten temat. Krytyka mile widziana.
Trochę materiałów do poczytania:
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,388 ... e.oszustwo
Swoją drogą, jeśli to działa tak dobrze, to polecam brać homeopatyczne narkotyki. Na pewno zdrowia na nich nie stracicie. Tylko pytanie, jak odmierzyć taką dawkę :-p ?
A propos narkotyków to nie wiem czy dałoby się zrobić coś takiego. Wiem za to, że skutecznie można pobudzić organizm to wytwarzania określonych neuroprzekaźników lub hormonów np. kozłkiem lekarskim podwyższyć poziom GABA. Konslutowałem moją teorię z wykładowcą i powiedział, że tak się robi w homeopatii w przypadku depresji czy lęków. Łopatologicznie można to zrobić w sposób: bierzesz nalewkę z kozłka, kropla do szklanki trzy razy dziennie i co tydzień-półtora kropla więcej. Nie będzie miało to efektu: dużo GABA -> Glutaminian. Każdy brak neuroprzekaźnika da się wyleczyć substancją, która powoduje jego brak. Trzeba tylko odpowiednio zmniejszyć dawkę, żeby dać organizmowi do zrozumienia, że jest z tym problem i potrzebujemy go więcej.
W tym wypadku zrobilibyśmy lek bardziej na zasadzie "similar" niż stricte homeopatyczny.
Logika homeopatii jest prosta.
szalonykot pisze:Homeopatia jest najbardziej znienawidzoną przez WHO gałęzią medycyny alternatywnej.
W Biblii zakodowane jest tajne przesłanie - "złoto, kadzidło, mirra".
http://www.akademia-homeopatii.pl/aurum-metallicum/ <- złoto
http://odkrywcy.pl/kat,111404,title,Mir ... aid=610a16 <- Z jakiegoś dziwnego powodu, kadzidło i mirrę znaleźć można w najbardziej obfitych w konflikty rejonach tego Świata.
Wnioski sam/sama powyciągaj.
Wildzen pisze:Masaru Emoto sprawdził to doświadczalnie. Parę lat temu, kanadyjski kanał Oasis HD także zrobił doświadczenie
Z tego co wiem, a interesowałem się tym tematem dosyć troche w ramach pracy inżynierskiej (badałem właściwości magnetyczne różnych cieczy i roztworów, w tym H2O), to ŻADNE pismo naukowe* ani ŻADEN instytut naukowo-badawczy* nie potwierdza tej hipotezy ("wietrz spisek aka Macierewicz mode" ON
--
*-autor ma na myśli pisma, publikacje i instytuty powszechnie dostępne, zrzeszające naukowców z całego świata, a nie np. pisma wydawane przez autorów/pomysłodawców/zwolenników/fanatyków dla nich samych, w niskich nakładach. Nie wiem czy na w/w temat są takowe ale zaznaczam tak dla jasności. Internet nie jest dla mnie rzetelny.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki
Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
