kiedyś oglądałem wywiad z panią doktor z uniwersytetu w Ottawie - w pewnym momencie powiedziała dość ciekawą rzecz (mówiła ich sporo ;-) ) - parafrazując: mówienie o współczesnej historii Polski bez omawiania udziału tajnych służb po prostu nie ma sensu
wtedy, natchnęło mnie to na inną myśl - nadal do końca nie rozumiemy na czym polegała nasza przemiana ze zwierzęcia w człowieka (osobiście - wierzę, że jesteśmy czymś innym niż one), z definiowaniem tego wygląda to tak jak z definicją miłości ale jest masa rzeczy, które by mogły nas wyróżniać takie jak: operowanie abstrakcją, sztuka, idea wiary, sama koncepcja boga/bóstw albo świata duchów - czy nie kojarzą się wam one z czymś znajomym?
Byłby to chyba największy numer historii w ogóle, gdyby okazało się, że to co uczyniło nas ludźmi - jakaś bardzo inteligentna ale jeszcze małpa podłapała i przekazała innym będąc...naćpaną jak zwierze. Całkiem możliwe, że próba stworzenia odpowiedzi na "dlaczego jest człowiek" i "dlaczego jest jaki jest"- jest skazana na porażkę bez wspominania o udziale psychodelików.
Choć być może używanie psychodelików rozwinęło nasz kontakt z Duszą. Bo może po prostu każde stworzenie ma dusze, ale jedynie ludzie (nie wszyscy) dostatecznie rozwinęli swoje połączenie z nią.
Cyrio pisze: Byłby to chyba największy numer historii w ogóle, gdyby okazało się, że to co uczyniło nas ludźmi - jakaś bardzo inteligentna ale jeszcze małpa podłapała i przekazała innym będąc...naćpaną jak zwierze. Całkiem możliwe, że próba stworzenia odpowiedzi na "dlaczego jest człowiek" i "dlaczego jest jaki jest"- jest skazana na porażkę bez wspominania o udziale psychodelików.
nie - to akurat samo z siebie kiedyś mi przyszło do głowy -program o którym opowiadałem nie dotyczył nawet biologii i natury tylko stanu wojennego chyba
ech - paskudne czasy - jak człowiek wpadnie na jakąś nowatorską myśl... powinien zacząć od poszukania jej w duckduckgo
ps: zajebisty filmik :-D
Paoliusz pisze:No cóż... Ale już Teoria Nowości się nie sprawdziła. Albo już po Duchowej Rewolucji 2012, a ja jeszcze nic nie zauważyłem...
A tak BTW. jak sprawdza się na codzień? Bo serio nie mam pomysłu :-P
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.