Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 79 • Strona 3 z 8
  • 989 / 76 / 0
Taki problem, masz iq powyżej przeciętnej, nawet o kilka punktów i już cię może czekać deprecha i gówno bo więcej rozumisz. Takie jaja. A jak nic nie rozumisz to się cieszysz jak głupi? No, i powiedz mi Światło moje, co jest gorsze albo lepsze? Przecież wiesz, każdy wie, oprócz głupiego...
Egoista, ale miły.
Narcyz, ale nie ostentacyjny.
Kłamca, ale wrażliwy.
Miło mi Cię poznać.
  • 4807 / 270 / 0
Ty też wiesz, tylko głupio pytasz.
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 989 / 76 / 0
Podobno nie ma głupich pytań, ale tak, wiem.
Egoista, ale miły.
Narcyz, ale nie ostentacyjny.
Kłamca, ale wrażliwy.
Miło mi Cię poznać.
  • 72 / / 0
The Light pisze:
Nie uda się. Kto się cieszy każdą chwilą? Głupi zawsze się śmieje. Kilka dróg.. chyba się zagubiłem w takim rozumowaniu.
kurwa no a miałem nadzieję ;/
głupi zawsze się smieję ? nic innego nie robi ? to nie widziałem jeszcze nigdy głupiego człowieka..
Kilka sposobów osiągnięcia 1 celu, w razie jak 1 nie wypali, zawsze masz inne, a do tego możesz je jakoś połączyć.
"What the fuck are we doing in the middle of a fucking desert ?! "
  • 4807 / 270 / 0
Brawo, odkryłeś planowanie i mało tego, konsekwentne dążenie do celu. Gdyby nie radość z życia może nawet zacząłbyś do czegoś dążyć zamiast o tym marzyć.
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 72 / / 0
Lepiej późno niż wcale ;)
a tak w ogóle to chyba dobrze mnie znasz :D
"What the fuck are we doing in the middle of a fucking desert ?! "
  • 4807 / 270 / 0
Wystarczy zerknąć na sąsiedni topic ;-)
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 1615 / 29 / 0
@Veritas
Piszę na podstawie własnych doświadczeń i obserwacji. Wszystkiego na raz nie da się ogarnąć. Jestem osobą żywiołową i mam setki pomysłów na minutę. Ale problem tkwi w tym, że mimo początkowych chęci wiele rzeczy nie udaje się osiągnąć. A jest to spowodowane tzw. "słomianym zapałęm" albo właśnie brakiem planowania, bądź chęcią zrobienia stu rzeczy na raz.

Cieszenie się każdą chwilą jest dobre. Niestety często prowadzi do bezplanu albo przekonania - "jakoś to będzie". Dlatego uważam, że mimo wszystko trzeba planować, określić cel i do niegą dążyć. Kiedyś to do mnie nie trafiało. Ja wiedziałem swoje i robiłem swoje. Życie mnie nauczyło, że nie miałem racji,

Mój pogląd na życie zmienił się bardzo wraz z wiekiem. Mam inne cele niż kiedyś, inne priorytety, co innego chcę osiągnąć. I to zaledwie w ciągu kilku lat.

A czy tobie się uda, to zależy tylko od ciebie. Czy twoje metody w osiąganiu, tego czego chcesz są dobre, to sam się przekonasz. Czy to co osiągniesz będzie ci odpowiadało, to też się okażę. Życzę sukcesów w tej materii.
  • 4807 / 270 / 0
0202122, Ty pewnie masz dość konkretne cele, tak oceniam po światopoglądzie. Nieco trudniej jest "być szczęśliwym", "być bogatym", "mieć rodzinę", bo takie cele mają zazwyczaj ludzie bez większych perspektyw. Dążenia trzeba skonkretyzować i planować kolejne cele, które po osiągnięciu dadzą motywację aby brnąć dalej. Inaczej można nawet włożyć mnóstwo pracy i serca, ale obierając sobie od razu nie wiadomo co można się zniechęcić po drodze i później ciężko o motywację.
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 72 / / 0
@0202122 ja też mam coś takiego coś po prostu się nie poddaję.

Przez cieszenie się każdą chwilą nie mam na myśli życia chwilą. Chodzi mi o to żeby starać się robić rzeczy, które sprawiają nam przyjemność. Jeśli Twoja praca sprawia Ci przyjemność to wszystko się zmienia. Wszystkie błędy czy nie powodzenia, to po prostu lekcje. Żyć tak żeby móc powiedzieć KOCHAM MOJE ŻYCIE

KOCHAM MOJE ŻYCIE
"What the fuck are we doing in the middle of a fucking desert ?! "
ODPOWIEDZ
Posty: 79 • Strona 3 z 8
Artykuły
Newsy
[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.