Narcyz, ale nie ostentacyjny.
Kłamca, ale wrażliwy.
Miło mi Cię poznać.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Narcyz, ale nie ostentacyjny.
Kłamca, ale wrażliwy.
Miło mi Cię poznać.
The Light pisze:Nie uda się. Kto się cieszy każdą chwilą? Głupi zawsze się śmieje. Kilka dróg.. chyba się zagubiłem w takim rozumowaniu.
głupi zawsze się smieję ? nic innego nie robi ? to nie widziałem jeszcze nigdy głupiego człowieka..
Kilka sposobów osiągnięcia 1 celu, w razie jak 1 nie wypali, zawsze masz inne, a do tego możesz je jakoś połączyć.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
a tak w ogóle to chyba dobrze mnie znasz :D
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Piszę na podstawie własnych doświadczeń i obserwacji. Wszystkiego na raz nie da się ogarnąć. Jestem osobą żywiołową i mam setki pomysłów na minutę. Ale problem tkwi w tym, że mimo początkowych chęci wiele rzeczy nie udaje się osiągnąć. A jest to spowodowane tzw. "słomianym zapałęm" albo właśnie brakiem planowania, bądź chęcią zrobienia stu rzeczy na raz.
Cieszenie się każdą chwilą jest dobre. Niestety często prowadzi do bezplanu albo przekonania - "jakoś to będzie". Dlatego uważam, że mimo wszystko trzeba planować, określić cel i do niegą dążyć. Kiedyś to do mnie nie trafiało. Ja wiedziałem swoje i robiłem swoje. Życie mnie nauczyło, że nie miałem racji,
Mój pogląd na życie zmienił się bardzo wraz z wiekiem. Mam inne cele niż kiedyś, inne priorytety, co innego chcę osiągnąć. I to zaledwie w ciągu kilku lat.
A czy tobie się uda, to zależy tylko od ciebie. Czy twoje metody w osiąganiu, tego czego chcesz są dobre, to sam się przekonasz. Czy to co osiągniesz będzie ci odpowiadało, to też się okażę. Życzę sukcesów w tej materii.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Przez cieszenie się każdą chwilą nie mam na myśli życia chwilą. Chodzi mi o to żeby starać się robić rzeczy, które sprawiają nam przyjemność. Jeśli Twoja praca sprawia Ci przyjemność to wszystko się zmienia. Wszystkie błędy czy nie powodzenia, to po prostu lekcje. Żyć tak żeby móc powiedzieć KOCHAM MOJE ŻYCIE
KOCHAM MOJE ŻYCIE
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków
Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami
22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce
Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.
