Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
Papiery bez smaku, pierwsze oznaki działania już po ok. 20 minutach, właściwe psychodeliczne efekty po 1,5 godz. Rzeczywiście pod względem wizualnym dużo lepiej niż taka sama dawka AL-LADa, naprawdę porządne OEVy. Bardzo łagodnie dla ciała, bez BL, przyjemnie, choć nie tak bosko jak na AL-LADzie. Zdecydowanie mniej euforyczny środek niż inne lizergamidy, przynajmniej takie odniosłem wrażenie, było miło, ale jakoś tak normalnie, bez fajerwerków, ciekawych przemyśleń, pomysłów itp.
Rewelacyjny odbiór dźwięków. Gdy siedziałem w parku o jakieś kilkanaście metrów ode mnie była matka z małym dzieckiem i w pewnym momencie zaczęła śpiewać jakąś piosenkę, jej głos wspaniale komponował się z szelestem liści i świergotem ptaków, aż żal mi było gdy skończyła. Inną nieoczekiwaną przyjemność sprawił mi ktoś puszczający bardzo głośno muzykę z samochodu na parkingu, co prawda leciał jakiś szajs typu Rihanna, ale sposób w jaki dobiegające z oddali basy pieściły moje uszy - miód. Po przyjściu do domu zapodałem sobie jakąś nieraz osłuchaną na psychodelikach składankę psybientową i tu kolejny szok, aż myślałem, że przez pomyłkę włączyłem coś innego, czułem jakbym wszystko słyszał po raz pierwszy i brzmiało fantastycznie.
Najbardziej elektryzujący moment na tripie miałem, kiedy siedząc w parku na wzgórzu delektowałem się widokiem na zakole rzeki i piękne błękitne niebo z kilkoma tańczącymi w moich oczach chmurkami, a stojące o kilka kroków ode mnie wielkie drzewo z olbrzymim trzaskiem straciło jeden ze swoich konarów. Gdybym się pod nim usadowił skończyłbym jak ta nieszczęsna dziewczynka o której słyszałem parę dni remu.
Podsumowując, po pierwszym spotkaniu LSZ nie wydaje się być środkiem, którego wielbić będą miłośnicy mistycznych jazd i mindfuckowych klimatów, to zdecydowanie spokojniejsza substancja od LSD, podobnie jak na AL-LADzie z łatwością i bez niechęci jaką czuję na wielu innych psychodelikach poruszałem się wśród ludzi, łatwo podejmowałem decyzje, byłem stosunkowo trzeźwy w porównaniu np do LSD, grzbów, 4-AcO-DMT itp. lecz na pewno byłem po "tej samej stronie" doświadcznia, nie była to rozczarowująca trzeźwość NBOMe'ów lub innych fenek.
Na pewno ludzie szukający w psychodelikach przede wszystkim przyjemnie spędzonego czasu nie będą zawiedzeni LSZ lub AL-LADem, obie substancje doskonale powinny sprawdzić się na imprezach psychodelicznych, spotkaniach z kumplami itp.
Wstępne porównie LSZ do AL-LADa pomimo lepszych wizuali tego piewszego wypada bardziej na korzyść tego drugiego. Euforyczne stany jakie miałem na AL-LADzie będę wspominał długo. Chyba następna próba to będzie combo :-)
Mimo wszystko zastanawia mnie jak wypada LSZ i AL-LAD - nie interesuje mnie czas działania, a raczej intensywność. Która z substancji jest bardziej "ekonomiczna"? 150ug LSZ odpowiada 150ug AL-Lada? Oglądając ofertę pana x mam wątpliwości, którą z tych substancji wybrać.
Jak bym miał porównać swoje pierwsze próby z tymi lizergamidami, to 2,5 kartona LSZ dało mocniejsze wizuale niż ta sama porcja Alana. Po obu substancjach miałem stosunkowo trzeźwą banię, trzeźwiejszy jednak czułem się na LSZ. Różnie to jednak bywa, bo jak opisywałem w wątku o AL-LADzie moje ostatnie spotkanie z tym materiałem (450ug) kompletnie mnie pozamiatało i było to doświadczenie kilka razy mocniejsze niż dawka o pół kartona mniejsza, bardziej intensywnie niż 600ug.
ps. do admina/moda, prosze o przeniesienie watku do dzialu 'lizergamidy', thx
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.