Scalam
Zmieniam zdanie najsłabsze benzo jakie jadlem oile to 20mg cos mi dalo na 15min to pozniej dorzucone 120mg nic mnie nie ruszylo . Nie warto !
Nie piszemy posta pod postem. - Non
Oxazepamu jem dużo i nie sugerować się tym - na raz to pół paczki 0.01 , - 100mg i wtedy gra maszyna .
OXOX ! ^^
on the junk-yard
now we are stunned minds
full of junk-goods
. Primum non nocere
Na początek poszło 100mg (przy średniej tolerce), po jakichś 30 minutach działanie na granicy placebo. Postanowiłem dorzucić kolejne 100mg i wtedy podziałało, na dość krótko, jakieś 3 godziny przyjemny chillout i leciutkie przymulenie.
Ogólnie benzo subtelne i przyjemne, jednak całkowicie nieopłacalne. Cała paka na jeden raz, za tą cenę to mam Clonów na miesiąc :) Gdyby produkowano tabsy po 100mg zamiast 10mg było by ok. A tak niestety, mimo że działanie przyjemne ze względów ekonomicznych odpada. To najprawdopodobniej mój pierwszy i ostatni raz z Oxem.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
