Heterocykliczne substancje psychoaktywne, m.in. 4-MAR i BZP.
ODPOWIEDZ
Posty: 729 • Strona 14 z 73
  • 127 / 1 / 0
Jak się wygląda po takiej dawce? Oczy, twarz.
  • 1628 / 198 / 0
Źrenice wielkie, wytrzeszczu nie ma, raczej w normie. Twarz też normalnie.

Ogółem do 50mg to jest normalnie. Jedynie źrenice duże. Za to powyżej 60mg już wchodzi banan na twarz i zostaje na najbliższe 3h. :-D
  • 19 / 2 / 0
Ostrzegam przed łączeniem 4,4'- DMAR z GBL'em, gdyż może ale nie musi wystąpić depresja oddechowa już przy 8ml GBL'a. Sam DMAR wspominam bardzo dobrze :). Najpierw zarzucone 50mg Sniffem o godz.20 , wejście po ok.15 minutach, nie tak agresywne jak przy niektórych beta-ketonach, delikatnie narastający poziom serotoniny, po kolejnych 10 minutach zacząłem ziewać, co znaczy już że nieźle Serotoninki się uwolniło, lekkie rozleniwienie, chęć gadki na różne tematy, wszechogarniające ciepło. Po 30 minutach dorzutka, znowu 50mg Sniffem, wejście jakby trochę bardziej intensywne, chęć chodzenia po całym domu, po jakiejś godzinie zaczyna mi obraz się trząść, najpierw wolno, a potem bardzo szybko, ale zapanowałem nad tym bo bałem się że bełtne. Duże libido, ale niestety problemy z erekcją. Podczas fazy, polewaliśmy sobie Gibla co jakieś 40 minut. Ok. godz. 1 zarzuciłem mix 50mg 3mmc + 25mg pentedronu, pierwszy raz spróbowałem tego połączenia, niesamowicie się dopełnia z efektami DMARu. Godz. 4 film mi się urywa z powodu depresji oddechowej spowodowanej wypiciem 8ml GBL'a w ciągu ok. godziny, szybka akcja i dostaje Respawna, zasypiam. Po 3 godzinach wstaję jak nowo narodzony, ale jeszcze z lekką fazą DMARową, w sumie efekty fizyczne DMAR'a czułem do godz.13 dnia następnego, czyli 17 godzin fizycznej fazy i jeszcze przez 2 dni potem czułem że jeszcze działa mi na umysł + przez 3 dni prawie w ogóle nie jadłem, bo mi się nie chciało jeść i jadłem tylko z przyzwoitości, by zbytnio organizmu nie wypłukiwać. Bardzo polecam tą substancję, lecz nie częściej niż raz na tydzień.
  • 290 / / 0
moja znajoma po 140 oral wygladala niczym jas fasola nie mowiac o zachowaniu ;p
  • 3 / / 0
Witam
Mam przed sobą właśnie premierę. (może prapremierę :)
Jakieś ostrzeżenia?
Czy może wg Was - jeśli ktoś ma emiryczne dane, - podbić dawno oralnie potraktowany 3,4-m --
np. podbić feeling na sens albo podbić coś w złym kierunku..

pozdrawiam
nm
  • 720 / 12 / 0
100mg oral bedzie dobrą dawka na posiadówke czy do klubu waszym-subkietywnym zdaniem :) ?
Albo nizsze daweczki ? Ma byc fajnie bez oczopląsu czy mielenia ryjem

Keju opisz bardziej profesjonalnie jej zachowanie i wyglad :D
  • 6221 / 444 / 12
Powstał wątek o miksach z DMAR-em: http://talk.hyperreal.info/dmar-miksy-t39879.html
hera, koka, hasz, LSD – ta zabawa po nocach się śni
LSD, hera, koka i haszpodziel się z kolegami czym masz

Obejrzyj hyperreal.at/pelna-legalizacja na HyperTubie!
  • 194 / 2 / 0
O kurwa jaki mam kurewski szczękościsk a oczy latajć jak piłeczki do pingponga. Jak to zbić? Mam do dyspozybcji relanium,hydroxyzyne i neuroleptyk perazin. Pomóżcie
Do wszystkich, chorych
psychicznie, jest kultowo
jest magicznie.
  • 1628 / 198 / 0
antagonistami receptorów serotoninowych, niby hydroksyzyna tak działa, ale w szpitalu i tak dostałbys relanium i pewnie by pomogło to na twoim miejscu tak bym zrobił, ale mogę się mylić

ile dmaru przyjąłeś?

@edit:

Jak tak teraz myślę to wszystko w sumie powinno zdać egzamin, twoja decyzja.
  • 194 / 2 / 0
oj z 250mg w 3 godziny. Juź jest lepiej,zaraz pierdolne bucha to może rozluźni mi szczene
Do wszystkich, chorych
psychicznie, jest kultowo
jest magicznie.
ODPOWIEDZ
Posty: 729 • Strona 14 z 73
Newsy
[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.