Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
w orginale;
"GHB affects the release of dopamine in the brain, usually causing effects ranging from relaxation to sleep at low doses." z (erowid.org)
Dawki uznawane jako małe nie wywołują snu. (?) Właśnie niekontrolowana senność jest wskazaniem, że przyjęto dawkę wysoką.
Jak to jest?
http://www.erowid.org/chemicals/ghb/ghb_effects.shtml
Is time for me to breathe.
Dream little dreams,
That only I believe.
Now that I see,
Beyond the light.
I know I'll be,
I'll be alright.
Poza tym relaksujące i usypiające efekty GHB nie mają związku ze zwiększonym uwalnianiem dopaminy tylko oddziaływaniem na receptory GABA-B i uwalnianiem GABA, co z kolei powoduje zahamowanie pobudzenia neuronów. O ile GHB faktycznie wpływa na uwalnianie dopaminy, to jest tylko jeden z wielu skutków oddziaływania na receptor GHB, w dodatku większość efektów wynika raczej z oddziaływania na receptor GABA-B. Nie można sprowadzać działania GHB do dopaminy, która jest tutaj raczej "dodatkiem".
Polecam dużo lepsze GBL FAQ.
Temat zamykam, jeśli jednak pojawi się jakaś wieść, temat można odwiesić.
Przed zastosowaniem, skontaktuj się z grabarzem i opłać kwaterę.
...since 2006
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
